Translate

sobota, 24 stycznia 2015

The Capsule Wardrobe - Project 333

     Ubiegły tydzień okazał się być bardzo owocny, zarówno w kwestii redukcji posiadanej przez mnie zawartości garderoby, jak również zgłębiania założeń projektu 333 i szukania inspiracji dla stworzenia capsule wardrobe. Fakt, czynność ta pochłonęła dość sporo czasu, ale było warto ! Tak naprawdę, to do momentu wyjęcia całej zawartości szaf i komód, człowiek nie zdaje sobie sprawy co się w nich znajduje... a znajduje się dużo w większości przypadków !

     Oczywiście pierwszym krokiem była całkowita rewizja zawartości mojej szafy, polegająca na dokładnym obejrzeniu i przymierzeniu każdej rzeczy, a następnie podjęciu decyzji do której z czterech grup się zalicza - szafa, oczekujące, dary, śmieci. Od dawna mam swój wyrobiony gust i raczej ubieram się w dość określonym stylu, w którym inspiruję się tzw french street style/ Parisian chic. Jak każdej kobiecie zdarzało mi się w przeszłości ulec sezonowej modzie i kupić jakąś rzecz, którą miałam na sobie dosłownie kilka razy, a potem najzwyczajniej w świecie nie nosiłam jej bo czułam, że nie pasuje do mnie...Swój styl określiłabym jako prosty a zarazem klasyczny. Najbardziej odpowiadają mi naturalne materiały i stonowane kolory, które harmonizują ze sobą. Niezmiennie już od lat moimi ikoni stylu są m.in.: Emmanuelle Alt, Ines de la Fressange, Melanie Huynh, Capucine Safyurtlu.





     Mieszkając w kawalerce moja szafa składa się z dwóch komód Ikea, z czego jedna jest moja, a druga mojej połówki oraz wąskiej szafy z półkami, którą dość sprawiedliwie dzielimy. Tak więc chociażby z tego względu stworzenie capsule wardrobe / szafy w pigułce jest świetnym pomysłem ! Poza tym kilka miesięcy temu podjęłam decyzję o zmianie swojego stylu życia na prosty - less is more.





     Segregując ubrania zrozumiałam, że chyba nie uda mi się w pełni wprowadzić projekt 333 w takiej formie jak jest to sugerowane... no cóż... zmiany potrzebują czasu, może w przyszłości wprowadzę wszystkie założenia projektu 333? Ostatecznie postanowiłam przez ostanie dni stycznia i kolejne 2 miesiące nosić 33 ubrania, które weszły w skład mojej capsule wardrobe, ale wprowadziłam też powyższe reguły tzn. nie wliczam: podkoszulek i t-shirtów,  akcesoriów, butów, bielizny. W kwestii okryć wierzchnich tej odsłonie capsule wardrobe są to dwie kurtki zimowe typowy puchowy płaszczyk w kolorze  ciemnej czekoladyi uniwersalną parkę w kolorze khaki z odpinaną podpinką.  Tak oto przedstawia się skład mojej capsule wardrobe składającej się z 33 ubrań podzielonych na 9 grup !
  1. jeansy- 3 sztuki - niebieskie, szare, czarne 
  2. spódnice- 1 sztuka - czarna mini 
  3. bluzy- 2 sztuki  - szara w nadrukiem, szara 
  4. leginsy - 3 sztuki - czarne, szare, przecierane imitujące jeans
  5. sukienki - 3 sztuki - w paski biało-niebieskie, czarna, szara 
  6. spodnie dresowe - 2 sztuki  - szare, czarne 
  7. koszule - 4 sztuki - czerwona w kratę, jeansowa, szara, bordowa w kratę 
  8. bluzki - 6 sztuk -czarna w paski, czarna z koronką, szara w paski, granatowa w paski - 2 sztuki, biała w paski 
  9. swetry - 9 sztuk - niebieski w paski, czerwony w paski, beż oversize, szary oversize, szary kardigan, czarny z ćwiekami, czarny kardigan, szary z kryształkami, szary gruby
     W najbliższych 2 miesiącach postanowiłam nosić wyłącznie 33 ubrania wchodzące w skład mojej  capsule wardrobe oraz powstrzymać się od zakupów ! Zdaję sobie sprawę, że może zaistnieć jakiś przypadek losowy i jakiś element capsule wardrobe zostanie zniszczony. W takiej sytuacji najpierw sięgnę do pudełka z rzeczami oczekującymi i poszukam czegoś co mogłoby zastąpić zniszczoną rzecz. Jeżeli nie będzie takiej możliwości to dam sobie czas na przemyślenie czy naprawdę muszę tę rzecz mieć czy też mogę się bez niej obyć i nosić dalej np 32 lub 30 rzeczy?
    
    Capsule wardrobe zostało skompletowane wyłącznie już posiadanych przeze mnie rzeczy - nie kupiłam absolutnie nic nowego ! W ciągu najbliższych 2 miesięcy postanowiłam zamieszczać swoje stylizacje, może zainspirują kogoś do zmiany stylu... nie koniecznie tylko w modzie, ale również w życiu...

- keep life simple -

Anna

2 komentarze:

  1. Życzę Ci powodzenia z całego serca! Ja ciągle próbuję wprowadzić minimalistyczny styl do swojego życia, ale wiadomo że wszystko wymaga czasu :) Cieszę się, że jestem przynajmniej na dobrej drodze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę Ci z całego serca powodzenia :) Nadal jestem na etapie wprowadzania zmian w swoim życiu i całkowicie się z Tobą zgadzam - wszystkie zmiany potrzebują czasu !

      Usuń