Translate

wtorek, 24 lutego 2015

Pielęgnacja cery - rano / Skincare routine - morning

   Pielęgnacja cery rano jest bardzo istotna, ponieważ ma na celu ochronę naszej skóry podczas dnia zarówno przed promieniami UV, klimatyzacją, dymem papierosowym, spalinami, ekranami komputerów ect...wszystkie te czynniki niestety negatywnie wpływają na naszą skórę. Moja pielęgnacja cery rano skoncentrowana jest oraz głównie na nawilżeniu, anti-age oraz ochronie przeciwsłonecznej.  Jako osoba po tyreoidektomii zmagam się z problemem suchej skóry. Dzięki metodzie Chizu Saeki oraz jej zaleceniom odnośnie porannej pielęgnacji cery stan mojej cery poprawił się bardzo szybko w krótkim okresie czasu ! W widoczny sposób moja skóra jest nawilżona, zniknęło uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia.. W skład mojej porannej pielęgnacji wchodzi 7 kosmetyków oraz myjka i sheet masks - papierowe maseczki do nasączania np. tonikami lub hydrolatami. 





     Od kilku lat jestem wielką fanką azjatyckich kosmetyków. Obecnie moim ulubionymi kosmetykami do pielęgnacji są japońskie kosmetyki HadaLabo oraz koreańskie innisfree. Staram się unikać kosmetyków, które zawierają w sobie m.in. parabeny, oleje mineralne, alkoholu ect. Moja poranna pielęgnacja cery składa się z 7 kroków.


Pielęgnacja cery - rano - 7 kroków

 

1. Mycie twarzy i szyi 

 





     Wiele osób rano przemywa twarz jedynie wodą, ale ja osobiście uważam, że należy usunąć pozostałości kosmetyków pozostałych po nocnym odpoczynku. Do mycia stosuję bardzo delikatny, nawilżający i wyrównujący pH skóry środek myjący HadaLabo Hydrating Face Wash.  Środek ten jest bezzapachowy,  nie zawiera w swoim składzie olejów mineralnych, alkoholu, ani barwników. Kosmetyk jest bardzo wydajny, ponieważ używamy 2-3 cm do wymycia twarzy i szyi. Do uzyskania obfitej piany, która w bardzo delikatny sposób oczyszcza twarz używam myjki do twarzy MISSHA Bubble Maker, następnie opłukuję twarz letnią wodą i osuszam małym ręcznikiem przeznaczonym tylko do twarzy, ewentualnie chusteczką kosmetyczną.


2. Tonizowanie 

 

      Tonizowanie skóry to bardzo ważny element pielęgnacji cery, niestety wiele osób pomija ten etap... Toniki, hydrolaty lub wody termalne mają na celu m.in. przywrócenie naturalnego pH skóry, nawilżenie oraz przygotowanie skóry do dalszych etapów pielęgnacji. Obecnie stosuję Hydrolat z róży damascena, Huydrolat wylewam bezpośrednio na dłoń, a następnie wklepuję lub przelewam do mniejszej butelki z atomizerem i spryskuję nim twarz oraz szyję. 





3. Lotion mask 

 

     Poranek to pora dnia w której najbardziej się śpieszymy. Zapewne wielu osób stwierdzi, że stosowanie maseczki rano to strata czasu... nie zgadzam się z tym ! Każdy z nas jest wstanie znaleźć rano 3 minuty i wykonać lotion mask! Dokładnie 3 minuty - tyle czasu potrzeba ! Wykonanie lotion mask jest naprawdę bardzo proste. Po kilku dniach regularnego stosowania zaobserwować można widoczne efekty w postaci  znacznej poprawy stanu naszej skóry ! Obecnie do przygotowania mojej codziennej lotion mask stosuję gotowe sheet mask, które nasączam hyrdolatem z róży damascena oraz kilkoma kroplami lotionu HadaLabo. Jeżeli nie masz sheet mask wystarczy dobrej jakości bawełniany wacik kosmetyczny. Postanowiłam zamieścić krótki film na którym Chizu Seaki dokładnie prezentuję metodę Lotion mask.



video



4. Lotion 

 

     Po zastosowaniu Lotion mask wklepuję w skórę twarzy - łącznie z okolicą oczu - oraz szyi od 4 do 6 kropli lotionu HadaLabo Liftinhg+Firming. Kosmetyk ma działanie silnie nawilżające, przeciwzmarszczowe oraz rewitalizujące. Lotion zawiera w składzie m.in. kwas hialuronowy, retinol Vit.A oraz collagen. Lotion HadaLabo tak jak większość kosmetyków tej marki jest bezzapachowy, nie zawiera olejów mineralnych, alkoholu ani barwników. Produkt jest bardzo wydajny ! 





5. Krem

 

     Od kilku dni stosuję HadaLabo 5 in 1 gel i jestem bardzo zadowolona z działania tego produktu. Bardzo dobrze nawilża, nawet bardzo suchą cerę. Wyraźnie wygładza i napina skórę. HadaLabo 5 in 1 gel to produkt, który kompleksowo dba o cerę. Kosmetyk ten ma spełniać funkcję 5 kosmetyków w 1 tzn.  lotionu, emulsji/mleczka, serum, kremu oraz maseczki !  Przypuszczam, że będzie to bardzo wydajny kosmetyk, ponieważ niewielka ilość produktu jest wystarczająca do pielęgnacji twarzy oraz szyi. Produkt ma konsystencję bezbarwnego i bezzapachowego żelu - galaretki.



6. Krem pod oczy 

 

     Odkąd pamiętam moim problemem były zasinienia wokół oczu... próbowałam różnych kremów, żeli... ale problem pozostał... Niedawno odkryłam koreańską markę innisfree, której kosmetyki oparte są na naturalnych składnikach, nie zawierają parabenów, olejów mineralnych ect. Obecnie używam serum wybielającego oraz kremu pod oczy tej marki i jestem bardzo zadowolona z efektów ! Przed nałożeniem kremu pod oczy stosuję White tone up serum innisfree. Kosmetyk ma dość płynną konsystencję i ma za zadanie rozjaśnić skórę w okolicy oczu. Zawiera m.in. naturalne wyciągi z jagód. Produkt jest bardzo wydajny ponieważ występuje w pojemności 30ml ! Standardowa pojemność dla kosmetyków dedykowanych w okolicę oczu to 15 ml. Po zastosowaniu serum delikatnie wklepuję Perfect 9 repair eye cream innisfee. Kosmetyk ma bogatą konsystencję i zamknięty jest w eleganckim słoiczku o pojemności 35  ml ! W skład kosmetyku wchodzi 9 aktywnych ekstraktów - Jeju Anti-Aging Elixir Complex. Większość kosmetyków innisfree spełnia "6-free system" tzn są to kosmetyki bez parabenów, systetycznych barwników, olejów mineralnych, składników pochodzenia zwierzęcego, syntetycznych związków zapachowych,  imidazolidinyl urea.



7. Sun blocker  

 

     Bez względu na porę roku oraz panującą danego dnia pogodę zawsze używam kremu ochronnych z SPF!  Mieszkając w przeszłości w Kairze na własnej skórze dotkliwie odczułam co oznaczają poparzenia słoneczne oraz wiążące się z nimi przebarwienia... Niestety wciąż panuje przekonanie, że "stosując wysokie filtry UV ludzie się nie opalają" ...nie będę się wypowiadała na ten temat, ponieważ każdy ma prawo mieć własną opinię ! 
     Osobiście nie opalam się i jest to mój świadomy wybór. Po prostu lubię swoją bardzo jasną karnację ! Nigdy nie przepadałam za opalaniem się i już w przeszłości unikałam nadmiernej ekspozycji słonecznej. Kiedy prawie 3 lata temu zdiagnozowano u mnie niedoczynności tarczycy Hashimoto, a następnie po tyreoidektomii postanowiłam zwiąkszyć SPF z 30 do 50. Spowodowane to było dużymi dawkami lewotyroksyny i moimi obawami przed kolejnymi przebarwieniami... Staram się wybierać kremy SPF 50  i zwracam uwagę na UVA ++  lub UVA ++. Obecnie testuję próbkę Shiseido Urban Environment SPF 50/UVA  for face and body i jestem bardzo mile zaskoczona tym produktem! Krem jest delikatnie perfumowany, nie bieli skóry, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze twarzy i szyi. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej powłoki na twarzy, która w większości kremów z SPF50 znacznie skraca trwałość makijażu. 


     Wielu osobom mój sposób  porannej pielęgnacji cery może wydać się dość skomplikowany...  dla innych mieć mało wspólnego z minimalizmem kosmetycznym... Osobiście uważam, że moja codzienna poranna pielęgnacja jest bardzo prosta, ponadto spełnia wszystkie moje założenia minimalizmu kosmetycznego ! Podsumowując, tak na dzień dzisiejszy wygląda moja poranna pielęgnacja cery !


- keep life simple - 

Anna

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz