Translate

piątek, 27 marca 2015

Wish-List

     Podejmując decyzję o zmianie styl życia na prosty zmieniło się również moje podejście do zakupów ! Wynikiem tego jest moja Wish-List na której zamieszczam rzeczy, które planuję zakupić wciągu 2015 roku. W ten sposób unikam niekontrolowanych zakupów pod wpływem impulsu oraz oszczędzam swój czas i pieniądze !

Wish - List




piątek, 20 marca 2015

Mini-Szafa - Stylizacje marzec&kwiecień / Capsule Wardrobe - March&April Outfits

         Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że stworzenie capsule wardrobe było świetną decyzją. Moje stylizacje w pełni definiują mój styl. Poza tym dają mi poczucie komfortu, ponieważ noszę tylko ubrania, które lubię i czuję się w nich dobrze ! Moja obecna mini-szafa składa się z 30 elementów dających mi możliwości stworzenia minimum 27 stylizacji, ale może ich być o wiele więcej ! Oczywiście w niektóre stylizacje różnią się od siebie tylko jednym lub dwoma elementami, ale jest to wystarczające aby stworzyć codziennie zupełnie inny-nowy outfit ! Ponadto biżuteria i dodatki dodają szyku większości moich marcowo - kwietniowych stylizacji.  

Outfit - Capsule Wardrobe - March&April




poniedziałek, 16 marca 2015

Mini-Szafa - Marzec&Kwiecień / The Capsule Wardrobe - March&April

     Minęły prawie dwa miesiące od powstania mojej pierwszej capsule wardrobe, w ciągu których dużo dowiedziałam się o samej sobie, jak również w pełni zdefiniowałam swój stylu. W przeszłości kupowałam dużo ubrań, a moja szafa dosłownie "pękała w szwach". Niestety w większości przypadków były to ubranie kupione pod wpływem impulsu, nie pasujące do siebie... i w ten o to sposób dorobiłam się ogromnej ilości ubrań, których po prostu nie nosiłam ! 

     Decydując się na mini - szafę musiałam dokonać remanentu w mojej garderobie. Okazało się, że na dobrą sprawę w ciągu kolejnych miesięcy, a może nawet do końca roku nie muszę prawie w ogóle kupować nowych ubrań ! Tak więc postanowiłam, że nowe ubrania pojawią się w mojej garderobie tylko kiedy będzie to konieczne np. coś ulegnie zniszczeniu, będzie ewidentnie za duże lub za małe. Oczywiście nadal podobają mi się ubrania i chciałabym mieć np. białe jeansy, ale wszystkie rzeczy które chciałabym kupić trafiają najpierw na moją wish-list !
       
     Tworząc capsule wardrobe przyjęłam pewnie założenia związane z project 333. Postanowiłam tworzyć mini-szafę, mniej więcej co miesiące lub dwa, a nie jak zakłada projekt co kwartał. Poza tym nie wliczam w skład capsule wardrobe - bielizny, podkoszulek, odzieży sportowej, biżuterii i dodatków!


Capsule Wardrobe - March&April




piątek, 6 marca 2015

Marzec - podstawowe kosmetyki / March - essential cosmetics

       Z końcem lutego i początkiem marca pewne używane dotychczas przez mnie  kosmetyki skończyły się lub niebawem się skończą. Kierując się założonymi sobie zasadami minimalizmu kosmetycznego średnio co 4-5 tygodni planuję i kupuję nowe kosmetyki w miejsce zużytych ! Staram się dokładnie planować swoje zakupy, ponieważ pewne kosmetyki, których dostępność w UE jest ograniczona muszę zamawiać z wyprzedzeniem. Postępując w ten sposób unikam sytuacji, w której zmuszona byłabym do zakupu kosmetyku, którego nie znam lub nie jestem w pełni przekonana do zakupu. Oczywiście używane przez mnie kosmetyki ulegają zmianie w zależności od stanu i kondycji mojej cery !


Marzec - kosmetyki podstawowe





      
     Od prawie roku używam produktów do pielęgnacji cery japońskiej marki HadaLabo. Kosmetyki te są bardzo wydajne, a co się z tym wiąże ekonomiczne ! Nie widzę na razie potrzeby zmiany dotychczas stosowanych przeze mnie produktów na inne, chociaż nie jest powiedziane, czy za kilka miesięcy nie zamienię kosmetyków HadaLabo na inne.



poniedziałek, 2 marca 2015

"Paryska dieta" ? / "The Parisian Diet" ?

     Zgrabne i zadbane Francuski są dla wielu kobiet niedoścignionym wzorcem do naśladowania... Nie ma co ukrywać faktu, który potwierdzają dane statystyczne, że to właśnie Francuski są najszczuplejszymi kobietami na kontynencie Europejskim ! Będąc w Paryżu z przyjemnością obserwowałam ten żywy fenomen poruszający się po malowniczych uliczkach, przesiadujący w kafejkach i parkach...

    W przeszłości nigdy nie miałam problemów z wagą. Przy 178 cm wzrostu nosiłam rozmiary 36/38. Niestety od momentu zdiagnozowania u mnie niedoczynności tarczycy Hashimoto, a następnie po tyroidektomii zaczęły się moje problemy z wagą, a właściwie nadwagą... Na przemian tyłam i chudłam, co nie wpływało ani pozytywnie na moje zdrowie, ani samopoczucie... Rok temu postanowiłam udać się do specjalisty - dietetyka. Spotkałam się z kilkoma specjalistami w dziedzinie dietetyki, ale nie czułam, że zaproponowane przez nich rozwiązanie przyniosą wymierne efekty np. suplementacja specjalnymi preparatami, posiłki sporządzane z częściowo gotowych produktów lub półproduktów. Nie podważam kompetencji, ani wiedzy tych osób, ale po prostu zaproponowane przez nich rozwiązanie nie spełniały moich oczekiwań... zwłaszcza, że do końca życia będę przyjmowała syntetyczny hormon lewotyroksynę !

     Moja przygoda z "Paryską dietą" zaczęła się w grudniu, kiedy dostałam ją jako prezent Mikołajkowy od Mamy. Przyznam szczerze, że gdybym nie ten fakt, to będąc w księgarni nawet bym nie spojrzała na tę książkę... Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkiego rodzaju "cudownych" poradników i  trochę zajęło mi zabranie się do lektury tej pozycji. Skoro jednak ją posiadam to postanowiłam ją przeczytać !