Translate

wtorek, 22 września 2015

"Sztuka planowania" - Dominique Loreau / "The art of list making" - Dominique Loreau

      Niczym w mgnieniu oka przemijają kolejne wrześniowe dni i kartki mojego kalendarza... nawet się nie spostrzegłam, a już niebawem zacznie się październik. Co z tego, że w głowie mam masę pomysłów, kiedy faktyczny brak czasu blokuje ich realizację...

     Napisano wiele książek i poradników na temat zarządzania oraz organizacji własnego czasu, jednak "Sztuka planowania" Dominique Loreau rzuca nowe światło na tą tematykę. Osobiście książki autorki bardzo przypadły mi do gusty. W prosty i przejrzysty sposób Loreau przedstawia mam na jak radzić sobie właśnie z brakiem czasu. 





     Książka podzielona jest na pięć w pewnym senie sześć odrębnych chociaż powiązanych z sobą części, wstęp oraz podsumowanie. Po kilkustronicowym wstępie pojawią się bardzo interesujące kilkunastostronicowe wprowadzenie do tematyki odnoszącej się pojęcia list. Listy, ich tworzenie oraz wpływ jaki mają na życie są przewodnim tematem książki Dominique Loreau. W pierwszej części autorka przedstawia listę jako narzędzie upraszające naszą codzienność, zarówno w kwestii organizacji czasu jak np. zarządzania naszym budżetem. Druga oraz trzecia część odnoszą się do nas samych i jest czymś w rodzaju samoanalizy. Czwarta część ma na celu zmotywowanie do działania oraz wprowadzeniu zmian na lepsze w naszym życiu. Piąta ostania część jest bardziej "techniczna" od poprzedzających ją dwóch części. Zawiera porady w jaki sposób tworzyć listy oraz inspiracje zaczerpnięte z książek zawierających listy.


     

     Czytając "Sztukę planowania" zdałam sobie sprawę, że kilka prostych zmian organizacyjnych oraz list naprawdę może w wyraźny sposób pomóc mi właściwie zarządzać czasem. Stosując się do rad autorki zaczęłam tworzyć listy. Początkowo krótkie i dość ogólne zapisywane na pojedynczych karrakach wyrwanych z notatnika. Obecnie moje listy są bardziej "dopracowane", szczegółowe i co najważniejsze pomocne ! Zdecydowanie łatwiej jest zaplanować tygodniowe menu a następnie udać się na zakupy. W ten sposób oszczędzamy zarówno nasz czas jak i pieniądze ! To samo odnosi się do rutynowych czynności domowych, zajęć dodatkowych, aktywności fizycznej, pielęgnacji itd... Postanowiłam, zakupić niewielki notatnik, który będzie zawierał większość tzw. list stałych, natomiast listy zmienne nadal będę zapisywała w kalendarzu jak i na osobnych pojedynczych  kartkach.

     "Sztuka panowania" to bardzo interesująca książka do której z pewnością będę wracać w przyszłości. Polecam lekturę tej pozycji każdemu, kto pragnie w wyraźny sposób uprościć swoje życie oraz efektywnie zarządzać czasem. 


- keep life simple -

Anna


23 komentarze:

  1. W tym roku też założyłam kalendarz i wszystko w nim zapisuję :)
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz założyłam kilka lat temu, ale po lekturze tej książki moje podejście do zapisków w nim nieco się zmieniło. Oprócz istotnych terminów pojawiły się listy i planowanie dni :)

      Usuń
  2. Hm... Zawsze tworzę listy, to bardzo pomocne. Ale jeśli miałabym o tym czytać to zamiast teorii, wolałabym jak najwięcej zagadnień praktycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym, że książka jest "suchą" teorią, autorka daje ciekawe przykłady, podsuwa interesujące rozwiązania. Osobiście przypadła mi do gustu ta pozycja. W praktyce tworzę listy i staram się realizować założone sobie w nich cele. W następnych tygodniach podzielę się moim doświadczeniami z tym związanym :)

      Usuń
  3. Chyba skuszę się na tę książkę, niby prowadzę kalendarz, ale dokładniejszych planów w nim brak, są tylko ogólne zapiski co musi być wykonane... Mam nadzieję, że uda mi się później wytrwać w takim prowadzeniu kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę bardzo ciekawa pozycja. Mam nadzieję, że spodoba Ci się i okaże się pomocna przy prowadzeniu Twojego kalendarza. Miłej lektury :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie trudno jest coś zaplanować. Tak naprawdę nigdy nie wiemy czy nie wydarzy się coś co nie zweryfikuje naszych planów. Oczywiście jadąc gdzieś planuję trasę przejazdu, ile jest mniej więcej km do przejechania. Wszystko po to by wiedzieć, o której wyjechać bo podróż zakończyć przed nocą. A i to nie zawsze się udaje :)
    przemoteam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeszłości nie przykładałam do tego zbytniej uwagi, ale kilka lat temu to się zmieniło i teraz planowanie bardzo ułatwia mi życie :)

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelkiej maści listy i staram się je regularnie uzupełniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Osobiście na bieżąco staram się uzupełniać swój kalendarz oraz listy :)

      Usuń
  6. Ja poza kalendarzem polecam Ci stronę Oli paniswojegoczasu.pl oraz aplikację Trello do robienia list wszelakich - ja się zakochałam i zamieniłam zwykły papier na tę aplikację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za polecenie strony, która jest naprawdę świetna ! Osobiście korzystam z aplikacji kilku aplikacji ale papierowy kalendarz zawsze jest moim numerem jeden :) po prostu lubię planować i zapisywać odręcznie swoje listy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Planowanie jest strasznie niedoceniane przez co ludzie nawet o nim nie mówią. A wiem, że warto po tym jak polubiłem się z planerem Moleskina ;) A książkę muszę sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, że wiele osób nie docenia planowania, które tak naprawdę w bardzo prosty sposób może ułatwić codzienne życie :) Miłej lektury - pozdrawiam !

      Usuń
  8. Zupełnie nie potrafię zabrać się za planowanie czasu za pomocą list. Rokrocznie robię wszystko, żeby załapać się na uczelniany kalendarz na kolejny rok akademicki, a potem... nic do niego nie wpisuje. Pewnie gdybym coś wpisał, potem zapomniałbym zajrzeć i sobie o tym przypomnieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczelniane kalendarze są bardzo fajne. Pamiętam swój, który był zapisany do ostatniej kartki ;) Obecnie kupuję corocznie nowy kalendarz i modyfikuję go do własnych potrzeb. Jednak w tym roku zastanawiam się nad stworzeniem własnego organizera ;)

      Usuń
  9. Ja właśnie uczę się tej trudnej sztuki planowania. Ostatnio całkiem dobrze mi szło, aż tu nagle bach, choroba dzieci i część planów trzeba było przekreślić. Zaczynam od nowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze trzeba brać poprawkę planując na tak zwane "W" :) Osobiście staram się zachowywać bufor +/- 3 dni w kwestii planowania czynności domowych tj sprzątanie, zaplanowane zakupy itp. Poza tym terminy wcześniej ustalone tj np wizyty lekarskie, spotkanie biznesowe staram się ustalać z dłuższym okres poprzedzającym dane zdarzenie w ten sposób mam czas na ewentualną zmianę terminu :) Powodzenia w planowaniu - pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Umiejętność dobrego planowania jest bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja książkę chętnie bym przeczytała. Bo do tej pory z żadną autorstwa Dominique Loreau sie nie zapoznałam, a słyszałam o nich wiele dobrego.

    Zwłaszcza, że planowanie to bliski teraz mi temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo odpowiada mi styl pisania oraz tematyka jaką porusza Dominique Loreau. Przeczytałam kilka jej książek i bardzo często lubię do nich wracać. Miłej lektury - pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Ciekawi mnie ta książka. Już któryś raz przechodzę obok niej ;)

    OdpowiedzUsuń