Translate

poniedziałek, 7 września 2015

Wrzesień - kosmetyki podstawowe / September - essential cosmetics

     Wrześniowe zakupy kosmetyków podstawowych skupiły się głównie na uzupełnieniu kosmetyków, które  się zużyły w ostatnich tygodniach. Nie kupiłam nic czego nie zaplanowałam, tak więc nadal przestrzegam założonych przeze mnie założeń minimalizmu kosmetycznego ! W tym miesiącu zdecydowałam się na zakup kilku nowości. Nie są to może już nowości na rynku, ale są nowościami dla mnie, ponieważ dotychczas nie używałam tych produktów. Pewne produkty się powtarzają regularnie, ale postanowiłam nadal ujmować je w comiesięcznych kosmetykach podstawowych. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup 11 rzeczy z czego 10 to kosmetyki a jedna to masażer.


Wrzesień - kosmetyki podstawowe



Twarz:
  • Loreal Paris - Revitalift Laser x3 - krem pod oczy o działaniu anti-age, redukujący sińce i opuchnięcia. Tubka kremu zakończona jest metalowym aplikatorem przypominającym nieco kształt "żelazka" służącym do wykonania masażu poprawiającego ukrwienie skóry wokół oczu. Masaż ma na celu pomóc zniwelować opuchnięcia i sińce oraz wspomagać przeciwzmarszczkowe działanie kremu. Krem zawiera w składzie m.in. kwas hialuronowy, pro-xylane oraz kofeinę. Konsystencja jest kremowo-żelowa co w znacznym stopniu ułatwia wykonanie masażu, poza tym krem dość szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Produkt dość dobrze nawilża skórę, w wyraźny sposób niweluje zasinienia oraz obrzęki, działa anti-age. Osobiście uważam, że jest to produkt godny polecenia zwłaszcza dla osób dotkniętych problemem sińców lub obrzęków wokół oczu. Koszt produktu to około 45 zł za 15 ml/ w cenie promocyjnej krem kosztuje około 33 -35 zł/ Dostępny w drogeriach.



Ciało:
  • Evree Super Slim Antycellulit Iils & Extracts- modelujący olejek do ciała. Produkt nie zawiera olejów mineralnych, parabenów, sylikonów oraz parafiny.  Subtelny cytrusowyi zapach. Olejek idealnie nadaje się zarówno do masażu jak i nakładania na mokrą skórę. Świetnie nawilża oraz napina i ujędrnia skórę. Delikatnie rozgrzewa skórę dzięki zawartości pieprzu cayenne czyli popularnego chilli ! Stosunkowo wydajny produkt. Koszt około 27 zł za 100 ml. Nie jest to super ekonomiczna cena ale produkt jest naprawdę wart zakupu ! Osobiście bardzo lubię olejki do ciała marki evree
  • Cellublue - od jakiegoś czasu bacznie obserwowałam rosnące zainteresowanie cellublue na instagram. Oglądając zdjęcia kobiet, które stosują bądź stosowały ten masażer byłam pod wrażeniem ogromnych efektów jakie przynosi masaż tą "maleńką banieczką". Nie będę ukrywała, że jest to drogi produkt zwłaszcza, że jest to banieczka wykonana z medycznego sylikonu. Koszt zakupu wraz w przesyłką z Francji to około 90 zł w przeliczaniu na złotówki ! Osobiście dopiero zaczynam swoją przygodę z cellublue tak więc nie będę na razie wypowiadała się na temat działania. Wkrótce podzielę się swoim doświadczeniami, a na razie zainteresowane osoby odsyłam na stronę producenta  - cellublue


Higiena:
  • Rossmann - Alterra -mydło różane - mój albsolutny must have ! recenzja tutaj
  • Rossmann - Alterra - żel pod prysznic - mój absolutny must have ! recenzja tutaj
  • Garnier mineral invisible fresh - antyperspirant - mój absolutny must have ! recenzja tutaj
  • Bic Soleil Bella - maszynki do golenia, z podwójnym paskiem żelu oraz czterema ostrzami. W opakowaniu znajdują się 3 maszynki. Pomimo dość wysokiej ceny 15-18 zł cena bez promocji, jest to produkt godny polecenia. Do kupienia w drogeriach i marketach.
  • Arm&Hammer Advance White - pasta wybielająca do zębów z sodą oczyszczaną. Świetnie wybiela zęby ! Nie działa drażniąco na wrażliwe zęby i krwawiące dziąsła. Naprawdę bardzo dobrej jakości produkt za przystępną cenę około 10 zł. Do kupienia w Tesco. 


Pielęgnacja włosów:
  • OGX - Keratin Oil Conditioner - odżywka do włosów zniszczonych, łamliwych. Bogata konsystencja, subtelny orzechowy zapach. Odżywka świetnie sprawdza się zarówno dla włosów normalnych jak i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi. Bardzo wydajny produkt. Koszt około 35 zł za 385 ml. Dostępny w drogeriach Rossmann i Hebe
  • Biolaven - Sylveco - Szampon do włosów z olejkiem z pestek winogron i olejkiem eterycznym z lawendy. W bardzo delikatny sposób myje nawet bardzo wrażliwą skórę głowy. Nie zawiera SLS, sylikonów. Należy zużyć w 6 miesięcy po otwarciu. Świetniej jakości produkt za przystępną cenę 17,90 zł za 300 ml. Dostępny w wybranych aptekach i na stronie biolaven
  • Rossmann - Isana - Flexible Finish -lakier do włosów - ponieważ będąc na weekendowym wyjeździe zostawiłam swój dotychczasowy lakier do włosów, byłam zmuszona do zakupu nowego. Decyzja padła na nowość marki ISANA ! Zdecydowałam się na zakup tego produktu ponieważ było on na promocji za 3,99 zł, a ja musiałam zakupić lakier do włosów. Produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Powiedziałabym, że jest tańszym odpowiednikiem Loreal Elnett ! Lakier nie skleja włosów ani nie obciąża, utrzymuje fryzurę cały dzień ! Ma delikatny zapach co było również sporym zaskoczeniem zwłaszcza, że w większości przypadków tańsze lakiery do włosów pachną okropnie. ISANA Flexible Finish zdecydowanie zajmie stałe miejsce w mojej łazience zarówno ze wzdlędu na cenę jak i jakość bardzo podobną do niestety drogiego lakieru Loreal Elnett. Koszt zakupu w cenie promocyjnej to około 3,99 zł, natomiast cena regularna to 6,99 zł za 250 ml. Naprawdę świetny produkt za bardzo przystępną cenę !!! Dostępny w drogeriach Rossmann. 

    
     Z miesiąca na miesiąc planując swoją listę zakupów kosmetyków podstawowych zauważyłam, że staje się to coraz prostsze. Dokładnie wiem czego szukam, co mi odpowiada a co nie. Oczywiście nadal interesuję się nowościami kosmetycznymi, ale wynika to bardziej z ciekawości niż konkretnej chęci zakupu danego produktu tu i teraz ! Zanim zdecyduję się na zakup nowego kosmetyku muszę być w pełni przekonana, że spełni on moje oczekiwania przynajmniej w 75%, jeżeli nie jestem tego pewna nie kupuję. Informacji o nowych produktach szukam zarówno na stronach producentów jak i forach oraz blogach. Dzięki temu oszczędzam zarówno swoje pieniądze jak i unikam kupienia czegoś co kompletnie nie spełni moich oczekiwań. 

    Obecnie mija dziewiąty miesiąc od momentu kiedy postanowiłam wprowadzić zasady minimalizmu kosmetycznego. Nie będę ukrywała, że na początku kusiły mnie nowości i promocje, jednak z biegiem czasu mój stosunek do zakupów diametralnie się zmienił ! Kupuję tylko to co jest mi naprawdę potrzebne, poza tym nie kupując pod wpływem impulsu oszczędzam pieniądze ! W ten sposób mogę zdecydować się nawet na zakup bardzo drogiego kosmetyku bez wyrzutów sumienia ! Nie czuję się ograniczona przez minimalizm kosmetyczny... wręcz przeciwnie stałam się świadomą swoich potrzeb osobą, która wie czego chce... oraz cieszy się urokami prostego życia !

- keep life simple -

Anna

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz