Translate

sobota, 3 października 2015

Październik - kosmetyki podstawowe / October - essential cosmetics

     Październikowe kosmetyki podstawowe zdominowały w znacznym stopniu kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Planując zakupy kosmetyków w danym miesiącu dokładnie sprawdzam jakie kosmetyki się niebawem skończą oraz czy te które obecnie posiadam wystarczą mi na kolejny miesiąc. W ten sposób zarówno kontroluję swoje wydatki, oszczędzam i co chyba najistotniejsze przestrzegam zasad założonego sobie minimalizmu kosmetycznego !

     Wybierając nowy kosmetyk szczególną uwagę zwracam na jego skład.  Czytam opinię, a jeżeli to możliwe testuję darmową próbkę. Nie kupuję miniatur produktu, ponieważ uważam że w większości przypadków cena jest zbyt wygórowana w stosunku do tak małej ilości produktu ! Pomimo tego, iż mam kilka ulubionych firm kosmetycznych tj. m.in. : Alterra, Sylveco, Biolaven, Secret Key,  HadaLabo oraz inne, wybierając spośród ich asortymentu nowy kosmetyk postępuję w ten sam sposób jak w przypadku zupełnie nowych kosmetyków dotychczas nieznanych firm kosmetycznych. Decydując się na ponowny zakup kosmetyków, które używałam wcześniej sprawdzam czy skład nie uległ zmianie np. w momencie kiedy widzę zmianę opakowania.


Październik - kosmetyki podstawowe






Pielęgnacja twarzy:
  • Secret Key - Bifida 97 ampoule - serum/ampułka- nawilżająco, wybielająca raz anti-age. Płynna konsystencja bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia lepkości. Nie ściąga ani nie wysusza skóry. Zaiera mi.in: kwas hialuronowy, adenozynę, ekstrakt z drożdży oraz niacinamide. Naprawdę bardzo dobry produkt !
  • Secret Key - First Treatment Essence - bardzo lubię ten tonik/esencje, szczegółowe informacje znajdują się na maj - kosmetyki podstawowe
  • Secret Key - Snail Reparing Sun Cream - bloker. Delikatnie perfumowany krem o dość płynnej konsystencji. Zawiera mi in. ekstrakt ze śluzu ślimaka. Bardzo szybko się wchłania, nie bieli skóry. Pozostawia lekki ale nietłusty film na skórze.
  • Tosowoong - Syn Ake - esencja/serum - delikatnie perfumowany, przezroczysty żel zamknięty w 100 ml butelce z pompką. Świetnie nawilża, nawet bardzo suchą skórę. Pozostawia na twarzy lekki, ale nietłusty film. Zawiera w składzie m.in.: ekstrakty z drożdzy, Syn - Ake - peptyd (substancja o podobnym działaniu jak synake venom ). Wielu osobom kosmetyki z syntetyczną toksyną kojarzą się z kosmetykami o działaniu przypominającym botoks. Osobiście na mam zdania w tej kwestii. Dla mnie liczy się efekt.  Bardzo dobry kosmetyk anti-age !
  • Tosowoong - Syn Ake - krem - Lekki, delikatnie perfumowany krem. Bardzo dobrze nawilża bardzo suchą skórę. W składzie zawiera m.in: ekstrakt z droższy oraz Syn - Ake. Bardzo dobry kosmetyk anti-age !
  • Tosowoong -Anti-Wrinkle BTX - krem przeciwzmarszczowy, którego głównym składnikiem aktywnym jest adenosine. Delikatnie perfumowany krem o lekkiej konsystencji, może być używany zarówno jako krem pod oczy jak również punktowo w miejscach widocznych zmarszczek tj. szyja, okolice ust, czoło lub na całą twarz. Krem zamknięty jest w tubce 40 ml co czyni ten kosmetyk bardzo wydajnym ! Naprawdę świetny kosmetyk anti-age !
  • Garnier Miracle Sleeping Cream -zdecydowałam się na zakup tego kosmetyku po przetestowaniu próbki kremu, która była załączona do jakiej gazety. Dotychczas nie stosowałam pielęgnacji Garnier ale uważam, że ten krem a właściwie maska nocna jest naprawdę świetnym produktem ! Krem zawiera w sobie m.in. olejek jojoba, olejek lawendowy, adenosine oraz kwas hialuronowy. Zamknięty jest w estetycznym plastikowym słoiczku. Zapach kojarzy mi się z praliną o smaku szampana - ale to moje subiektywne odczucie ! Konsystencja płynno-żelowa. Krem po użyciu powraca do pierwotnego stanu, czyli "tafli" nie pozostawiającej oznak używania. Stan zużycia produktu widoczny jest dzięki odległości od brzegów słoiczka do "tafli" kremu. Bardzo wydajny kosmetyk anti-age. Dostępny m.in.: w Rossmann, Hebe i innych drogeriach. Koszt zakupu około 35 - 38 zł w zależności od sklepu. Produkt często można zakupić w promocji, wówczas cena waha się w granicy 26 - 28 zł !




Higiena:
  • Biały Jeleń Hipoalergiczny - Kozie Mleko - nawilżający żel pod prysznic. Biały, delikatnie perfumowany żel. Dobrze się pieni, łatwo spółkuje. Pozostawia czystą skórę bez wysuszenia. Dostępny w drogeriach i marketach. Koszt zakupu około 6 zł.
  • Rossmann - Babydream szampon dla dzieci - to jeden z kosmetyków, który jest moim absolutnym must have ! top 10 essentials budget cosmetics
  • White Flowers - błoto z morza martwego- błoto/maska - do stosowania na twarz jak również na całe ciało. Zawiera w składzie minerały z morza martwego mające bardzo dobry wpływ na stan skóry naszego ciała oraz twarzy. Zwalcza wszelkiego rodzaju egzemy, suchość, zmiany trądzikowe, cellulit. Wszechstronny kosmetyk w bardzo przystępnej cenie ! Więcej informacji o tym produkcie na whiteflower
  • Lidl - Eridanous - mydło oliwkowe, naturalne, greckie.Koszt zakupu około 3 zł/kostka !




Makijaż:
  • Secret Key- V-line Lift Up CC - krem CC o działaniu anti-age idealnie dopasowujący się do koloru skóry. Nie wysusza, nie zbiera się w zmarszczkach mimicznych lub porach. Zawiera filtry UV SPF 50+ oraz PA +++  !Działa przeciwzmarszczkowo i wybielająco. Bardzo dobry i wydajny kosmetyk ! 
  • Innisfree - Mineral Highlither No. 9 Pink cotton candy - mineralny rozświetlacz do twarzy. Bardzo subtelny efekt rozświetlenia cery. Delikatna perła w odcieniu zgaszonego, pudrowego różu. Idealny dla blondynek lub bardzo jasnych cer ! Nie pozostawia efektu sztucznego błysku, migoczących drobinek ect... Wypoczęta, świeża i młodo wyglądająca cera to gwarancja jaką daje ten rozświetlacz. Mój absolutny faworyt ! 
  • Innisfree - No sebum blur pact - Mineral Powder - mineralny puder wygładzająco - matujący. Idealnie dopasowuje się do każdego koloru cery. Wyraźnie zmniejsza widoczność porów, wygładza drobne zmarszczki i niedoskonałości. Kontroluje wydzielanie sebum oraz jednocześnie nawilża skórę. Długotrwały - Nie ciemnieje w ciągu dnia ! Świetny produkt !
  • Innisfree - Auto pencil eye liner - Czarny eyeliner w kredce. Wodoodporny, długotrwały. Nie rozmazuje ani nie osypuje się w ciągu dnia. Bardzo miękka kredka, wysuwana z plastikowego opakowania. Zawiera w składzie m.in.: olej kokosowy oraz witaminę E. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego produktu - zarówno trwałości jak i faktu, że wcale nie podrażnia oczu co jest dość częstym zjawiskiem dla wodoodpornych lub długotrwałych eye linerów
  • Maybelline - ponownie zdecydowałam się na zakup mascary Maybelline Lash Sensational - Lash Multiplying Mascara - jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. W pełni spełnia moje oczekiwania -  lipiec - kosmetyki podstawowe
  •  Essence - Longlasting Lipstick 07 Natural Beauty - nareszcie udało mi się znaleźć pomadkę, która spełnia moje oczekiwania, zarówno ze względu na bardzo naturalny, zbliżony do czerwieni wargowej kolor, jak również trwałość, jakość oraz ekonomiczną cenę ! Pomadka jest bardzo dobrze na pigmentowana, nie wysusza ust i jest stosunkowo trwała !Kolor określiłabym jako zgaszony róż. Naprawdę świetny i ekonomiczny produkt ! Osobiście lubię tę markę kosmetyków. W przeszłości używałam ich błyszczyków i byłam bardzo zadowolona. Pomadka 07 Natural Beauty zastąpiła dotychczas posiadane przez mnie pomadki z Maybelline. Niestety ale po tegorocznych upałach pomadki Maybelline Baby Lips, które posiadałam zmieniły swój zapach na niezbyt przyjemny więc podjęłam decyzję o zaprzestaniu ich używania... No cóż kosmetyki mają prawo się zepsuć...


     Z miesiąca na miesiąc planując swoje zakupy kosmetyków podstawowych zauważyłam, że coraz większą uwagę przykładam nie tylko do składów kosmetyków ale również ich ceny oraz wydajności ! Nie jest sztuką kupować same ekskluzywne kosmetyki... ale jest sztuką kupować z głową ! Nie chodzi o to aby odmawiać sobie zakupu ulubionego kosmetyku ekskluzywnego... chodzi o to, aby wiedzieć co jest warte wydania większej sumy a co nie ! Uważam, że nie wszystkie kosmetyki ekskluzywne są warte swojej ceny, że czasami tańszy kosmetyk drogeryjny nie dość, że zdecydowanie tańszy jest po prostu lepiej się sprawdza na naszej skórze... Oczywiście to wszystko zależy od naszych preferencji... Osobiście moim absolutnym kosmetykiem ekskluzywnym jest np Hoola Benefit i do tej pory, pomimo poszukiwań i testów nie znalazłam ani tańszego ani droższego kosmetyku który by "zdetronizował" Hoola jako mój absolutny must have bronzer ! Natomiast uważam, że drogeryjny tusz Maybelline Lash Sensational - Lash Multiplying Mascara spokojnie może konkurować z tuszami ekskluzywnych marek ! 


     Decydując się na minimalizm kosmetyczny zmieniło się całkowicie moje podejście do wyboru, zakupu kosmetyków oraz środków jakie na nie przeznaczam. W ciągu ostatnich 9 miesięcy prowadzę notatnik w którym zapisuję kwoty jakie przeznaczyłam na zakupy kosmetyczne w danym miesiącu. Przeglądając notatnik odkryłam, że w wyraźny sposób moje wydatki się zmniejszyły w porównaniu z tym kiedy nie stosowałam się do założonych sobie zasad minimalizmu kosmetycznego. Nie dość, że oszczędzam to jestem bardziej usatysfakcjonowana swoimi zakupami kosmetycznymi ! Znaczną część swojego budżetu przeznaczam na pielęgnację cery. Oszczędzam natomiast wybierając dobrej jakości ekonomiczne kosmetyki do higieny tj.: szampon do włosów Rossmann Babydream. Zawsze dużą wagę przywiązywałam do pielęgnacji cery, ponieważ nawet najdroższy kosmetyk kolorowy nie spowoduje, że będziemy wyglądać pięknie. Moja pielęgnacja cery jest wieloetapowa i nie planuję zmieniać jej, ponieważ od kilku lat świetnie się sprawdza ! Wcale nie trzeba inwestować w drogie zabiegi w gabinetach kosmetycznych lub SPA ! Wystarczy systematycznie pielęgnować naszą cerę i ciało w zaciszu naszej własnej łazienki używając właściwych kosmetyków, ponieważ zdrowa i  zadbana cera oraz ciało są kluczem do piękna...  


- keep life simple -

Anna




37 komentarzy:

  1. Naprawdę świetny post. Polecasz same świetne kosmetyki z niektórych na pewno skorzystam.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :D zaczytana-ita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sezonie jesienno-zimowym warto zadbać o cerę, tym bardziej że powietrze jest bardziej suche.
    Sama przykładam się do pielęgnacji twarzy właśnie w tym okresie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się bardzo dbać o cerę, bez względu na porę roku systematycznie stosuję kosmetyki pielęgnacyjne oraz anti-age. Moim zdaniem prewencyjne działanie przynosi naprawdę lepsze efekty niż agresywne zabiegi medycyny estetycznej lub kosmetyczne. Nie jestem ich przeciwniczką, jeżeli ktoś ma ochotę poddać się zabiegom to ok :) Osobiście chyba nie zdecydowałabym się na takie zabiegi :)

      Usuń
  4. Bardzo dużo produktów, które pokazałaś widzę pierwszy raz. Szczególnie z pielęgnacją twarzy nie znam żadnego produktu.

    Dobrze, że dbasz o swoją cerę cały rok. Sporo dziewczyn zapomina o filtrach w okresie jesienno - zimowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo odpowiadają mi azjatyckie kosmetyki. Wieloetapową pielęgnację cery stosuję systematycznie od kilku lat i widzę wymierne efekty - cera jest promienna, odpowiednio nawilżona i odżywiona, poza tym działam anti-age ;) Filtry stosuję cały rok bez względu na porę roku. Osobiście bardzo przypadła mi do gustu lina z Secret Key Snail :) polecam :)

      Usuń
  5. Nie znam kosmetyków marki Secret Key, totalna nowość dla mnie. W ogóle sporo marek, których nie znam.
    Pielęgnacja jest bardzo ważna, ja czasem się na siebie wściekam, że o tym zapominam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od lat stosuję wieloetapową pielęgnację i weszło już mi to w nawyk. Po powrocie do domu staram się zawsze zmyć jak najszybciej makeup - porównuję to ze zmianą ubrań no tzw "domowe" ;) nakładam maseczkę lub olej w zależności czego potrzebuje moja cera. Wieczorem zawsze stosuję wielokrotne oczyszczanie cery - czyli myję ją najpierw olejem lub mleczkiem, które zmywam wodą, a następnie mydłem lub pianką. Po takim oczyszczaniu dopiero przechodzę do pielęgnacji. Dla mnie to istny wieczorny rytuał, który nie tylko ma działa pielęgnacyjne, ale odprężająco - relaksujące :) pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Krem z Garniera dostałam, sama pewnie bym go sobie nie kupiła i byłam nim zachwycona! Naprawdę działa. Skóra rano wygląda na wypoczętą, jest ładnie napięta i nawilżona. Ciekawa jest też konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem kupiłam tylko dzięki próbce, którą miałam możliwość przetestować. Nigdy wcześniej nie używałam kremów Garnier. Od dawna używam antyperspirantów tej marki i jestem bardzo zadowolona z ich działania. Wiem, że wiele kobiet kupuje np kremy BB Garnier, osobiście wybieram azjatyckie kremy BB i CC po części ze względu na kolor - bardzo jasny i tonację - zimną. Przypuszczam, że w przyszłości ponownie kupię ten krem - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, same pozytywne opinie o tym produkcie Garniera. Chyba się wreszcie skuszę. Po jednej recenzji miałam wątpliwości, ale na razie nie spotkałam się ze złym zdaniem. Mam ten tusz do rzęs i nie przepadam za szczoteczką. Od Secret Key i Tosowoong jeszcze nic nie miałam. Na razie muszę zużyć to, co mi zalega w szafce. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem Garniera jest naprawdę dobrym produktem i w przyszłości na pewno kupię go ponownie. Kosmetyki Secret Key używam już od jakiegoś czasu i bardzo jestem zadowolona z efektów ich działania. Tosowoong zakupiłam pierwszy raz i tak samo jak w przypadku kremu Garniera na pewno kupię je ponownie. Od kilku lat stosuję w większości azjatyckie kosmetyki zarówno pielęgnacyjne jak i kolorowe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Większości marek nie znam ale prezentują się świetnie i z tego co piszesz wynika że warto byłoby się z nimi bliżej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Secret Key i Tosowoong to znane koreańskie marki. Większość ich produktów nie zawiera olei mineralnych, syntetycznych barwników ect - poza tym są to bardzo wydajne i ekonomiczne kosmetyki. Polecam :)

      Usuń
  11. Dobrze, ze sprawdzasz skład przed zakupem nowego opakowania. Niestety firmy nawet jeśli nie zmieniają szaty graficznej, to skład często zmieniają. Nacięłam się na to podczas kupowania chusteczek nawilżanych dla dzieci. Nie sprawdzałam składu, a potem okazało sie, ze skład diametralnie się pogorszył. W żywności skład raczej odruchowo sprawdzałam, a teraz to już robię też prawie za każdym razem w kosmetykach.

    /corobimama.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzanie składów kosmetyków oraz żywności "weszło" mi w nawyk. Nie wyobrażam sobie kupić coś nie sprawdzając składu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Nie znam żadnego z tych produktów do pielęgnacji twarzy. Mam sprawdzony zestaw i na razie nie eksperymentuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier jest ogólnie dostępny w Polsce. Fakt - pozostałe kosmetyki niestety nie... Każda z nas ma swoich faworytów pielęgnacyjnych :)

      Usuń
  13. Kocham.też 07 z Essence. Również 13 Love me jest świetna na codzień
    Zapraszam na redbarmaid.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam nigdy 13 love Essence, ale 07 to mój absolutny faworyt :) Idealne dopełnienie codziennego makeup'u - Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Nie znam kosmetyków marki Secret Key, totalna nowość.
    Dziekuję za komentarz u mnie!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. O niektórych produktach nawet nie słyszałam, dobrze jest dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także podjęłam działania mające na celu zmniejszenie ilości kosmetyków w mojej łazience oraz kwot jaki na nie wydaję. Dobrym krokiem było również postawienie na jakość i kupno jednego, sprawdzonego kosmetyku zamiast 5 tanich, ale byle jakich.

    www.nieobliczalna.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od stycznia kiedy założyłam sobie minimalizm kosmetyczny ilość posiadanych przeze mnie kosmetyków diametralnie się zmniejszyła. Kupuję tylko to co jest mi niezbędne, poza tym dokładnie planuję zakupy kosmetyczne - staram się je robić raz w miesiącu np. w ostatnim dniu danego miesiąca lub pierwszym nowego. W ten sposób kontroluję swoje wydatki i co najważniejsze unikam zakupów pod wpływem impulsu :)

      Usuń
  17. Większości z tych kosmetyków nie znam zupełnie. Czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny i sympatyczny blog :) jesienny niezbędnik bardzo trafiony, zapraszam do mnie, dopiero zaczynam ale mam nadzieję , że znajdziesz coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa - pozdrawiam i życzę powodzenia :)

      Usuń
  19. a ja się praktycznie nie kosmetykuję :) więc takie zestawy mnie przerażają

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo ciekawych informacji, o kosmetykach, których nie znałam! Byłabym bardzo zainteresowana ich składem z uwzględnieniem substancji konserwujących, silikonów czy parabenów, bo takich rzeczy staram się unikać! Może udałoby Ci się następnym razem przeanalizować także to! Pozdrawiam! k

    OdpowiedzUsuń
  21. Niektórych marek w ogóle nie znam. Kusisz ;) u mnie w łazience półki, aż uginają się pod ciężarem kosmetyków. Jednak zawsze przez zakupem czytam opinie o danym produkcie, rozważam cenę. Trzeba być czujnym by w naszej kosmetyczce nie wyladowal jakiś bubel.

    OdpowiedzUsuń
  22. Same dobre marki. Świetny blog! :)

    http://classy-lifestyle.blogspot.com/2015/10/eyelashes.html?showComment=1445352912466#c7031317586891493920

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo na taki post czekałam! Niestety nigdzie nie mogę znaleźć szamponu :((

    http://queenstay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. szminki essence faktycznie są genialne - bardzo długo się utrzymują i mają świetne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz zdecydowałam się na te kolor i jestem bardzo zadowolona, bo to naprawdę świetny produkt - pozdrawiam :)

      Usuń