Translate

sobota, 28 listopada 2015

Minimalistyczna kosmetyczka / Minimalist make-up bag

     W grudniu ubiegłego roku zainspirowana ideami minimalistycznymi postanowiłam założyć sobie pewne wytyczne, zarówno w kwestii wyboru jak i zakupu kosmetyków. Dzięki temu moje decyzje byłe w pełni przemyślane i świadome. Starałam się unikać zakupów pod wpływem impulsu... ponieważ w większości przypadków jest to po prostu "wyrzucanie" pieniędzy ! Zapewne wiele osób uzna, że minimalistyczna kosmetyczka składająca się 27 kosmetyków kolorowych to zbyt dużo... ponieważ minimalizm kosmetyczny dla jednych to maksymalnie 5, 10 kosmetyków, a dla innych to maksymalnie 35 kosmetyków. Istotną kwestią w doborze minimalistycznej kosmetyczki jest nasz styl życia oraz indywidualne preferencje w makijażu.


Minimalist make-up bag

 

 




     Od ponad 5 lat jestem wielką fanką azjatyckich kosmetyków, zarówno kosmetyków pielęgnacyjnych jak i kolorowych. Kilka kosmetyków wchodzących w skład minimalistycznej kosmetyczki  to moje absolutne must have ! Inne kosmetyki jak np.: tusz do rzęs lub szminka ulegają zmianom... 

Twarz




  • The Face Shop - velvet skin primer - nawilżająco-wygładzająca baza o satynowym wykończeniu, która w bardzo naturalny sposób koryguje wygląd cery m.in kontroluje wydzielanie sebum, rozszerzone pory oraz zmarszczki. 
  • Innisfree - Eye Primer - baza wygładzająco-rozświetlająca w okolicę oka. Idealna pod makijaż. Świetnie nadaje się zarówno na górną powiekę - cienie, kredki, linery - oraz dolną korektor, rozświetlacz. Mój absolutny faworyt !
  • Skin Food - Salmon Darkcircle Concealer Cream  - NO 1 Salmon Blooming - kremowy korektor idealnie maskujący, każdy rodzaj zasinień wokół oczu !  Super wydajny ! Nie wysusza skóry, świetnie kryje nawet bardzo ciemne sińce. Utrzymuje się cały dzień ! Zapach osobiście przywodzi mi na myśl kapsułki z tranem, ale jest on niewyczuwalny na skórze. Od ponad 2 lat to mój absolutny MUST HAVE !!! Polecam go każdej osobie borykającej się z problemem zasinień.
  • Secret Key - VCC V-line lift up CC cream - krem CC o działaniu anti-age. Idealnie dopasowuje się do koloru cery, nie tworzy efektu maski jednocześnie delikatnie maskując niedoskonałości. Krem ma subtelny zapach. Zawiera SPF 50+/PA+++ . Kremy CC zdecydowanie używam wiosną i latem, kiedy makijaż ograniczam do niezbędnego minimum. 
  • Holika Holika - Aqua Petit Jelly BB #1 Aqua beige  - silnie nawilżający krem BB o ciekawej żelowej konsystencji. Reguluje wydzielanie sebum oraz ma matowe wykończenie ! Delikatnie maskuje niedoskonałości cery. Nie zbiera się w porach ani zmarszczkach ! W momencie aplikacji odczuwa się subtelne uczucie chłodu - orzeźwienia oraz delikatny kwiatowy zapach, które są bardzo przyjemne i działa pobudzająco zwłaszcza rano. Super wydajny produkt. Krem zawiera SPF 20/PA++.
  • Innisfree - Smart Foundation - Long Lasting #13 - to pierwszy od ponad 5 lat podkład na którego zakup się zdecydowałam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ Smart Foundation konsystencją przypomina raczej kremy BB. Idealnie stapia się ze skórą nie pozostawiając efektu maski. Kryje na dość dobrym poziomie. Nie wysusza, nie zbiera się w porach ani zmarszczkach, kontroluje wydzielanie sebum. Trwałość - nawet bez bazy - jest bardzo dobra około 8-9 godzin bez konieczności poprawek ! Zdecydowałam się zakupić tego produkt z powodu zbliżającej się zimy, ponieważ Aqua Petit jako silnie nawilżający BB raczej nie sprawdzi się w temperaturach minusowych. Long Lasting raczej na stałe zagości w mojej kosmetyczce ! Idealnie sprawdza się zarówno jako podkład do codziennego używania oraz na "wielkie wyjścia". Zawiera SPF 30+/PA++. 




  • Chanel - Les Beiges Healty Glow Sheer Powder No.10 - puder nadający cerze blasku. Bardzo dobrze stapia się z cerą. Nie wysusza, ale dla osób z cerą mieszaną i tłustą może powodować "świecenie się" twarzy. Subtelnie perfumowany. Zawiera SPF 15/PA++. Super wydajny produkt, niestety dość drogi w zakupie.Używam głównie w okresie wiosenno - letnim wraz z kremem CC.
  • Innisfree - No-Sebum Blur Pact - mineralny puder dający efekt wygładzenia skóry. Kontroluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów, niedoskonałości oraz zmarszczek, nie wysusza. Dostosowuje się do koloru cery. Zawiera m.in. minerały z koreańskiej wyspy Jeju. Przypuszczam, że na stałe zagości w mojej kosmetyczce. Bardzo wydajny produkt.
  • Innisfree - Mineral Highlighter No.9 pink cotton candy - mineralny perłowy rozświetlacz dający skórze delikatnego blasku. Nie zawiera widocznych gołym okiem odbijających światło drobin ! Subtelny perłowy połysk wygląda bardzo naturalnie. Mój osobisty faworyt, który na stałe wejdzie w skład minimalistycznej kosmetyczki ! Bardzo wydajny produkt !
  • Innisfree - Mineral Shading No.7 sweety vanilla - mineralny bronzer/róż o lekkim perłowym wykończeniu, który daje bardzo naturalny efekt na twarzy. Świetny zarówno jako bronzer/róż oraz jako cień. Bardzo wydajny produkt !
  • Benefit Hoola - bronzer- matowy bronzer do konturowania twarzy. Kolor bronzera jest dość specyficzny i określiłbym go jako "zimną" tonację brązu. Stosunkowo drogi w zakupie ale super wydajny produkt - dostałam go jako prezent gwiazdkowy w 2014 roku i nadal mam niewielką ilość, przy codziennym używaniu !
  • Dior - Rosy Glow 001 - różowy róż do policzków dopasowujący się do karnacji. Bardzo dobry produkt, który utrzymuje się na twarzy dość długo. Super wydajny lecz dość drogi w zakupie ! Przypuszczam, że wystarczy mi na co najmniej 2 lata. 
  •  3W Clinic Professional - Natural Make-up Powder #10 - bardzo drobno zmielony, sypki transparentny puder rozświetlający z mieniącymi się drobinkami. Idealny zarówno do twarzy, jak i ciała, jak również makijażu oczu. Wspaniale sprawdza się na "wielkie wyjścia". Super wydajny produkt o długim terminie przydatności !

Oczy




  • Urban Decay - Basics - paletka cieni do powiek w 5 neutralnych kolorach -  4 matowe i  1 perłowy - oraz pojedynczy matowy czarny cień. Dostałam ją w prezencie około półtora roku temu. Paletka jest bardzo wydajna. Cienie dobrane są w taki sposób, że jesteśmy wstanie stworzyć zarówno no makup makeup, natutal look po smoky eyes !
  • Essence - Brit-Tea - paletka 3 perłowych pastelowych cieni. Otrzymałam ją w prezencie. Idealna na okres wiosenno-letni. 
  • L'oreal Paris - 104 La Vie En Rose - pojedynczy matowy cień w kolorze różowo - morelowym idealny do codziennego makijażu. Dość długo trzyma się na powiece bez konieczności ewentualnych poprawek. Minusem jest fakt, że cień trudno jest nałożyć na powiekę przy użyciu pędzelka. Zdecydowanie lepiej nakłada się go palcem !
  • Clinique - Chubby Stick 09 Lavish Lilac - perłowy lawendowo - opalizujący cień w kredce. Gratis od marki Cinique, który dostałam od Mamy. Cień utrzymuje się na powiece dość długo, ale pod koniec dnia może "rolować się" w załamaniach powieki. Nie wiem czy zdecydowałaby się na jego zakup...
  • Lovely - Pump Up Curling Mascara - podkręcająco - pogrubiający czarny tusz do rzęs. bardzo dobry tusz w naprawdę super przystępnej cenie !
  • Lovely - Nude Eye Pencil - kremowa, miękka, cielista kredka do oczu. Długo utrzymuje się na powiece, nie rozmazuje się. Bardzo dobry produkt w ekonomicznej cenie !
  • Lovely - Brows Gel Creator #1 - jasno brązowy, opalizujący żel do brwi z krótkim aplikatorem, który idealnie wyczesuje, nadaje kolor i jednocześnie wypełnia nawet bardzo rzadkie brwi. Utrwala kształt brwi na wiele godzin. To mój pierwszy żel do brwi, ale na stałe wejdzie on w skład mojej minimalistycznej kosmetyczki. Super produkt w ekonomicznej cenie !
  • Innisfree - Auto Pecil Liner - długotrwała, miękka czarna kredka do oczu. Nie rozmazuje się. Bardzo dobry produkt !
  • Maybelline - Master Precise Liquid Eyeliner - czarny, super cienki - 0,4 mm - eyeliner w pisaku, który umożliwia w bardzo łatwy i szybki sposób uzyskać "perfekcyjną" kreskę ! Bardzo dobrze utrzymuje się na powiece. Nie rozmazuje się, nie kruszy. Świetny produkt w przystępnej cenie.

Usta




  • Inglot - Soft Precision Lipliner 67 - konturówka do ust w stonowanym kolorze, który idealnie nadaje się dla większości czerwieni wargowej. Dość długo się utrzymuje, jednocześnie podkreślając kontur ust. Bardzo dobry produkt !
  • Essence - Natural Beauty 07 - szminka do ust w bardzo neutralnym zgaszonym kolorze "brudnego" różu. Idealna do makeup no makeup. Dość długo utrzymuje się na ustach. Dobry produkt w ekonomicznej cenie.
  • Alterra Naturkosmetik Lipgloss 07 Raspberry- ekologiczny, wegański błyszczyk do ust. Niestety niedostępny w Polsce... nawilża i natłuszcza usta pokrywając je subtelnym, opalizującym kolorem. Świetny produkt !
  • Dior Addict - Lip Maximizer 001 - nawilżający błyszczyk dający efekt wypełnionych ust. Subtelny kolor delikatnie opalizuje na ustach podkreślając kolor naturalnej czerwieni wargowej.
  • Sylveco -  Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu - świetnie nawilża i natłuszcza usta jednocześnie zapobiega ich pękaniu i wysychaniu. Bardzo dobry produkt ! P.S. Na pierwszym zdjęciu przedstawiający zestawienie całej kosmetyczki nie znalazła się pomadka ochronna, ponieważ nie trzymam jej w kosmetyczce z innymi kosmetykami kolorowymi tylko z kosmetykami do pielęgnacji twarzy.


     Moja minimalistyczna kosmetyczka składa się z 27 kosmetyków, które używam w chwili obecnej. Spośród tych kosmetyków tylko 23 zaplanowałam i zakupiłam ! Pozostałe produkty to m.in.:  3 prezenty niespodzianki - paletki cieni - Urban Decay, Essence - i błyszczyk Alterra -  oraz 1 gratis w postaci cienia do powiek w kredce Cinique. Niektóre z kosmetyków minimalistycznej kosmetyczki są moimi absolutnymi must have np. korektor pod oczy lub baza pod cienie ! Inne to moi ulubieńcy do których w przyszłości będę wracać np. tusz do rzęs Lovely lub podkład Innisfree. Inne w przyszłości zapewne zostaną zastąpione przez nowe kosmetyki - mam tu na myśli np. cienie do powiek. Decydując się na minimalistyczną kosmetyczkę założyłam sobie, że nigdy nie może się ona przekroczyć z więcej niż 30 kosmetyków ! 

     Styl życia... wykonywany zawód... indywidualne preferencje w makijażu... personalizują minimalistyczną kosmetyczkę jej posiadaczki... bez względu na to, co wchodzi w jej skład jest ona w pewnym stopniu niepowtarzalna... piękna i jedyna...ta jak kobieta, która ją tworzą... 

- keep life simple -

Anna

27 komentarzy:

  1. Ten tusz z Lovely strasznie szybko wysycha;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie po 4 tygodniach trzeba zastąpić go nowym. Osobiście zmieniam tusz co 6-8 tygodni więc nie widzę problemu z tuszem Lovely, ale jeżeli ktoś normalnie używa tuszu dłużej niż 2 miesiące wówczas wybór tusz Lovely nie jest najlepszym pomysłem - pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo podobał mi się kolor Hoola.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor hoola jest naprawdę jedyny w swoim rodzaju. Oczywiście są tańsze odpowiednik np Inglot, ale nie jest to większości przypadków nawet kolor zbliżony do hoola. Zakup hooli nie należy niestety do najtanszych... jednak warto jest zainwestować, poniewa kolor tego bronzera świetnie współgra z każdym odcieniem cery, poza tym jest super wydajny ! Używam go od końca grudnia '14 i nadal mam niewielką ilość produktu - pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Czasem jestem przerażona tym, ze na rynku jest tak dużo różnych kosmetyków.. Nie powiem bym miała mało kolorówki, tym bardziej zaskakuje mnie, że nie znam większości Twoich propozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na runku dostępnych jest wręcz ogrom kosmetyków... Istotnie może niektóre moje kosmetyki są zaskoczeniem, ponieważ nie są to ani bardzo popularne ani łatwo dostępne na polskim lub europejskim rynku produkty. Większość kosmetyków których używam to kosmetyki azjatyckie - głównie koreańskie lub japońskie. Ponad 5 lat temu dostałam w prezencie od koleżanki z Chin pierwszy azjatycki krem BB i tak rozpoczęła się moja "kbeauty love" - pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja bym się pewnie w 5 zmieściła :). No ale tak jak pisałaś, każdy ma inne potrzeby ;)

    Pozdrowionka,
    Smiley
    https://www.facebook.com/SmileyProjectPL/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne potrzeby... inne preferencje w makijażu... i dlatego minimalistyczne kosmetyczki są takie jak ich właścicielki ;) - pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Fajnie, że wpadłam:) Szukałam opinii o Hoola:) Ja lubię chłodne i chyba będzie idealny.
    Jeśli nie masz nic przeciwko wspólnemu obserwowaniu, to zapraszam, na pewno się odwdzięczę.
    Jedynie daj znać że zaczęłaś :))
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoola jest naprawdę idealny i naprawdę warto w niego zainwestować - Z przyjemnością obserwuję Twojego bloga - serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Cudowne kosmetyki-po prostu MEGA!
    OBSERWUJĘ!
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Z przyjemnością obserwuję Twojego bloga - serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Większości tych kosmetyków nie znam, ale chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami odnoszę wrażenie, że azjatycki rynek kosmetyczny jest o wiele większy niż europejski - może to moje subiektywne odczucie ;) Osobiście jestem wielką fankom kosmetyków azjatyckich i je polecam - pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Przyznam, ze bardzo kuszę mnie te azjatyckie kosmetyki i chyba pora coś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę Ci miłego testowania i czekam na Twoje opinie - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo masz tych kosmetyków ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne dla jednych 27-30 kosmetyków to duża, a dla innych to mało ;) Moja minimalistyczna kosmetyczka świetnie sprawdza się w każdej sytuacji począwszy od codziennego makeup, kończąc na "wielkich wyjściach" - a jaka jest zawartość Twojej kosmetyczki? - pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Osobiście nie ograniczam się do określonej liczby, nawet nie liczyłam kolorówki którą używam ile tych elementów jest:) Ale najważniejsze, że to co masz - używasz:) I tak trzymać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeszłości miałam bardzo dużo kosmetyków kolorowych. Niestety większości z nich nawet nie używałam i ostatecznie albo wydawałam je albo wyrzucałam... Od prawie roku staram się posiadać max 30 produktów i używać ich. Kupuję nowy produkt, kiedy stary się skończył lub przeterminował. Oczywiście korzystam z promocji ale kupuję tylko to co niebawem się skończy jak np. tusz do rzęs. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. U mnie podstawą makijażu są tusze do rzęs - kupuję ich zawsze kilka, często łączę je ze sobą. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez pomalowanych rzęs. Mam też sporo szminek, natomiast pozostałe produkty do makijażu (np. fluidy, pudry) nie są już tak dla mnie ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją opinię odnośnie tuszu do rzęs ! Tusz jest podstawowym elementem mojej minimalistycznej kosmetyczki. Mam kilku swoich faworytów m.in. Maybelline The Rocket lub Lash Sensation, no i moje ostatnie odkrycie Lovely Pump Up ! Kupuję i używam jeden tusz w okresie maksymalnie 8 tygodni, a potem wymieniam go na nowy - pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Super kosmetyki! Zawsze chciałam mieć ten bronzer Hoola :) Może się kiedyś gdzieś na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Hoolę u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Kolor jest niepowtarzalny, długo utrzymuje się na twarzy, poza tym Hoola jest super wydajna - posiadam od gwiazdki 2014 więc prawie rok ! Pozdrawiam :)

      Usuń