Translate

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kwiecień 2016 - kosmetyki podstawowe / April 2016 - essential cosmetics

     Kwietniowe kosmetyki podstawowe to kilka powrotów do sprawdzonych produktów, jak również kilka nowości. Pozytywnie zaskoczona efektami stosowania preparatu Slim Cellu Control Bielenda  zakupionego w ubiegłym miesiącu zdecydowałam się na zakup 3 kosmetyków tej marki. W skład kwietniowych kosmetyków podstawowych weszły 3 produkty używane przez mnie wcześniej oraz 2 nowości marki L'oreal Paris - z czego jedna była prezentem a nad zakupem drugiej zastanawiałam się od jakiegoś czasu... ostatni produkt jest dla mnie nowością, natomiast są to od dość dawna, dobrze znana i szeroko komentowane na rozmaitych m.in.: blogach, forach i kanałach You Tube  perfumy Suddenly Madame Glamour. Tak, więc kwietniowe kosmetyki podstawowe składają się z 9 produktów.


Kwiecień - kosmetyki podstawowe






Pielęgnacja twarzy - Prezent :
  • L'oreal Paris - Revitalift Filler [HA] - Skoncentrowane hialuronowe serum wypełniające -  pojemność 16 ml - biało-różowo perłowe płynne kremowo-żelowe serum zamknięte w "strzykawce" pozwala na precyzyjne dozowanie produktu. Bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę wyraźnie napiętą, wygładzoną i nawilżoną. Świeży subtelny, prawie niewyczuwalny zapach. Produkt stosujemy punktowo m.in. pod oczami, wokół ust, na czole lub szyi. Osobiście byłam dość sceptycznie nastawiona do tego produktu i zapewne długo zastanawiałabym się nad zakup, jednak ponieważ był to prezent od Mamy na przysłowiowego "zajączka" decyzja została podjęta za mnie :) Serum jest bardzo wydajnym produktem. Przy regularnym stosowaniu wyraźnie poprawia stan skóry oraz niweluje zmarszczki, zarówno mimiczne jak i te głębokie - tego samego serum używa moja Mama. Polecam je każdej kobiecie borykającej się z problemem zmarszczek lub utraty jędrności bez względu na wiek. Dostępne w drogeriach. Cena bez promocji w Rossmann to około 47,99 zł.




Kosmetyk uniwersalny:
  • Gaj Oliwny - Organiczne masło shea nierafinowane - 200 gr - to mój absolutny must have ! Świetnie sprawdza się zarówno jako preparat do pielęgnacji suchej, swędzącej oraz atopwej skóry zarówno dorosłych jak i dzieci. Super wydajny produkt a przez to ekonomiczny ! Koszt zakupu w promocji 29,99 zł + koszt wysyłki. Szczegółowa recenzja tutaj. Dostępne na Gaj Oliwny




Pielęgnacja ciała:
  • Bielenda - Sexy Look - Niewidzialny biustonosz w żelu z silikonem i kwasem hialuronowym - pojemność 125 gr - aksamitny żel do pielęgnacji biustu o subtelnym zapachu. Produkt w wyraźny sposób nawilża i ujędrnia, dając efekt optycznego wypełnienia piersi. W składzie zawiera m.in.: silikon, kigelia africana oraz kwas hialuronowy. Bardzo wydajny i ekonomiczny kosmetyk ! Dostępny w drogeriach oraz w sklepie Bielenda on-line  
  • Bielenda - Comfort + Krem maska przeciw zrogowaceniom z efektem eks-foliującym - pojemność 100 ml - lekki krem-maska do stóp o przyjemnym odświeżającym zapachu. Bardzo dobrze nawilża i wygładza suchą i zniszczoną skórę stóp. Krem w składzie zawiera kompleks złuszczający. Dostępny w drogeriach oraz w sklepie Bielenda on-line
  • Bielenda - Vanity Professional Soft Expert skóra szczególnie wrażliwa - pojemność 100 ml + 2x5 g - zestaw do depilacji bardzo wrażliwej skóry. Idealny zarówno do ciała jak i okolic bikini  - w skład zestawu wchodzi krem do depilacji, szpatułka oraz 2 saszetki kremu łagodzącego. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego produktu ! Nie podrażnia, nie wysusza, a co najważniejsze dokładnie i w delikatny sposób usuwa zbędne owłosienie. Stosuję go wyłącznie w okolicy bikini ponieważ dotychczasowe golenie maszynka powodowało straszne podrażnienia skóry... po części zdecydowałam się na zakup tego produktu po recenzji innego kremu do depilacji z Bielendy Bogusi - autorki bloga piękno i minimalizm.  Dostępny w drogeriach oraz w sklepie Bielenda on-line




Makijaż:
  • Maybelline - Lash Sensational - czarny tusz do rzęs - od kilku miesięcy jest to mój absolutny ulubieniec o którym pisałam wcześniej m.in. tutaj  Dostępny w drogeriach
  • Maybelline - Master  Precise - czarny eyeliner w piasku,  o którym pisałam wcześniej m.in. tutaj
  • L'oreal Paris - Infallible Sculpt - 01 Ivory/Midium - 10 g - długotrwałą paletka do konturowania rysów twarzy  zawierająca w sobie dwa kremowe i dobrze kryjące pudry. Pierwszy bardzo jasny służący do nadawania objętości twarzy, drugi ciemny do efektu wyszczuplenia twarzy. Jasny puder idealnie nadaje się do tuszowania cieni pod oczyma, rozświetlania m.in łuku brwiowego, okoicy ust i skrzydełek nosa. Ciemny puder o chłodny odcień przyponinający Hoola by Benefit świetnie nadaje się do optycznego wyszczuplenia okolic żuchwy lub nosa. Oba pudry bardzo dobrze łączą się z sobą nie pozostawiając smug ani plam. Kosmetyk długo utrzymuje się na skórze i ładnie współgra z sypkim pudrem oraz bronzerem. Cena normalna np. w Rossmann to 76,99 zł w promocji 44,99 zł. Dostępny w drogeriach oraz sklepach online.




Perfumy:
  • Lidl - Suddenly Madame Glamour - 50 ml - perfumy o klasycznym i eleganckim zapachu. Kwiatowy, niezobowiązujący styl czyni go tak naprawdę bardzo uniwersalnym, codziennym, nieinwazyjnym zapachem za nieduże pieniądze. Perfumy utrzymują się naprawdę dobrze - trwałość kilka godzin. Na początku zapach jest dość intensywny, z czasem łagodnieje i staje się przyjemniejszy - powiedziałabym, że pachnie coraz bardziej klasycznie. Suddenly Madame Glamour  od dawna zbierają wiele pozytywnych opinii nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie - artykuły o perfumach z Lidla znaleźć można m.in. w dailymail.co.uk . Bardzo wile osób porównuje Suddenly Madame Glamure z kultowymi perfumami Chanel Coco Mademoiselle i faktycznie coś w tym jest... sama mam podobne odczucia używając obecnie Suddenly Madame Glamour... zwłaszcza, że kilka lat temu dostałam w prezencie buteleczkę Chanel Coco Mademoiselle. Wówczas bardzo polubiłam ten klasyczny i ponadczasowy zapach. Nie ma co ukrywać,  że zakup markowych perfum to dla większości osób to dość spory wydatek... poza tym jeżeli możemy znaleźć tańszy i dobrej jakości odpowiednik, który ma zbliżoną nutę zapachową to dlaczego nie spróbować... Suddenly Madame Glamour to naprawdę godny polecenia dobrej jakości, wydajny, ekonomiczny produkt ! Porównawcze filmy o podobieństwie Suddenly Madame Glamour i Chanel Coco Mademoiselle na YouTube zamieściła m.in.: Emma Mumford i Annie Jaffrey . Dostępne są w marketach Lidl na terenie całej UE.  Koszt zakupu w Polsce to 11,99 zł za 50 ml buteleczkę perfum. 


     W przeszłości moje zakupy nie miały nic wspólnego ani z planowaniem a tym bardziej z minimalizmem kosmetycznym... szłam kupić proszek a wracałam z nowym żelem pod prysznic, szminką itp ! Oczywiste było, że nie byłam wstanie zużyć wszystkich produktów które zakupiłam... większość z nich po prostu "lądowała" w koszu ! tylko że tak naprawdę w koszy nie tylko lądował nieużywany lub niezużyty produkt, który zakupiłam pod wpływem impulsu, ale... moje "pieniądze" !!! Nie inaczej tylko właśnie "pieniądze" ! Oczywiście zanim "dojrzałam" do takiej oceny sytuacji mój portfel poniósł dotkliwe straty... tak naprawdę uzmysłowiłam sobie potrzebę zmiany będąc w szpitalu, kiedy zrozumiałam że tak naprawdę wystarczy mi tylko kilka podstawowych produktów... że nie muszę mieć kilku szamponów, żeli pod prysznic itd... po powrocie do domu postanowiłam spisać wszystko co wówczas posiadałam i określić ile pieniędzy na to wydałam... pamiętam, że dosłownie byłam w szoku kiedy uzmysłowiam sobie kwotę ! 

     Dziś... z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że minimalizm kosmetyczny dał mi poczucie swoistego rodzaju wolności i poczucia spełnienia... idąc na zakupy nie odczuwam impulsywnej potrzeby zakupu jakiegoś nowego produktu, ponieważ zdaję sobie sprawę, że to co znajduje się w mojej łazience i kosmetyczne w pełni mnie satysfakcjonuje !  oczywiście nie udało mi się tego osiągnąć z dnia na dzień... to długotrwały proces wymagający samokontroli i przede wszystkim chęci zmiany.... to, że powiesz sobie "od dzisiaj przestrzegam zasad minimalizmu kosmetycznego" wcale nie znaczy, że tak będzie ! 

     Nie mnie jednak zachęcam każdego do podjęcia wyzwania i stworzenia listy posiadanych obecnie kosmetyków - wszystkich tj. pielęgnacja, perfumy, makeup, stylizacja włosów, lakiery do paznokci itd... a następnie oszacowania faktycznego kosztu jaki ponieśliśmy w momencie ich nabycia ! Kolejnym krokiem jest szczera odpowiedz ile z tych kosmetyków faktycznie używamy i jaką kwotę stanowią w porównaniu z tym ile wydaliśmy na zakup wszystkich posiadanych kosmetyków... podejmując to wyzwanie faktycznie uzmysłowiamy sobie ile tak naprawdę naszych pieniędzy "ląduję w koszu"... bo wyrzucany niezużyty kosmetyk to nic innego jak nasze pieniądze ! Już dziś podejmij wyzwanie i jeżeli chcesz podziel się w komentarzu swoimi odczuciami... życzę Ci powodzenia i trzyma w kciuki ! 


- keep life simple - 


Anna

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa - pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że z kremu do depilacji będziesz zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu dzięki Twojej recenzji zdecydowałam się na zakup i jestem bardzo zadowolona :) Naprawdę świetny produkt za przystępną cenę. Całkiem ładnie pachnie, nie wysusza a co najważniejsze nie podrażnia i nie uczula. Obawiałam się, że będzie miał bardzo chemiczny drażniący zapach, kiedyś próbowałam veet, którego zapach był koszmarny poza tym uczulił mnie - serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Biegnę po serum na zmarszczki i do Lidla po perfumy, przyznam szczerze, że nigdy o nich nie słyszałam a cena i opinie naprawdę zachęcające.

    Pozdrawiam,
    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy Suddey Madame Glamour są naprawdę godne uwagi, zwłaszcza jeżeli lubisz klasyczne zapachy - pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Fajne propozycje, a minimalizm bardzo ułatwia życie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masło shea i u mnie jest stałym gościem. Używam wprawdzie innej firmy, ale jeśli jest to naturalny produkt to z pewnością firma nie odgrywa tutaj dużego znaczenia. Dla mnie to masełko to taki punkt obowiązkowy w recepturach do pielęgnacji ciała. Ostatnio sporo dobrego słyszałam na temat tego tuszu z Maybelline. Chyba muszę się w końcu na niego skusić i wypróbować na moich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją opinię, że jeżeli produkt jest naturalny to firma naprawdę nie jest aż tak istotna. Zużyłam już kilka opakowań tuszu Maybelline Lash Sensation i muszę przyznać, że jest moim absolutnym ulubieńcem ! Pobił dotychczas ulubiony The Rocket ;) Tusz ten dość ciężko zmywa się więc polecam olejek do demakijażu w celu usunięcia go. Czekam na opinię o tuszu - pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. super post też używam tego tuszu i też jest moim ulubieńcem :)
    ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa - pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zapach przypadnie Ci do gustu. Czekam na Twoją opinię i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Wydaje mi się, że każdy musi najpierw zachłysnąć się tym stanem 'kupowania', ale od nas tylko zależy jak szybko z niego wyrośniemy ;) L'oreal muszę koniecznie wypróbować, ale nie chce mi się wierzyć, ze wyeliminuje moje zmarszczki. Tak teraz myślę... to byłby chyba dobry produkt dla mojej mamy, tyle ze ona jest alergikiem strasznym i nie wiem czy on jej nie uczuli :) Najpierw sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią :) W kwestii L'oreal - serum zawiera alkohol więc jeżeli Twoja Mama jest alergikiem bądź ma bardzo wrażliwą skórę polecam serum wypełniające z Sidmool - osobiście używam go od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z efektów. Testowałam serum L'oreal na szyi - po operacji mam nieładną szyję i widoczną bliznę... przy regularnym stosowaniu serum spłyciło i wygładziło skórę, zmarszczki stały się płytsze ale oczywiście nie zniknęły ;) Mam nadzieję, że serum spełni Twoje oczekiwania - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Zachęciłaś mnie do wypróbowania kremu do depilacji Bielendy :) Szukałam czegoś do skóry wrażliwej niestety zawsze miałam podraznienia :(
    Tusz maybelline też już dawno chodzi mi po głowie :)
    Pozdrawiam http://dramabeautyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem do depilacji Bielenda jest naprawdę gony uwagi. Mam nadzieję, że spełni Twoje oczekiwania. Tusz od kilku miesięcy jest moim absolutnym ulubieńcem - pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Serum z L'oreal wydaje się być bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście uważam, że to ciekawy produkt godny uwagi - pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Zastanawiam się właśnie nad zakupem tej paletki do konturowania, widzę że warto i chyba się skusze :)
    http://izblogmod.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka jest naprawdę całkiem fajna i nie żałuję, że się na nią zdecydowałam - pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Ja nie dążę raczej do minimalizmu kosmetycznego, ale na pewno chce ograniczyć ilośc produktów jakie posiadam. Powoli małymi krokami wiem, ze mi sie to uda :) inspirujący post! Az dostałam kopniaka do niekupowania nadprogramowych kosmetyków, jak widzę ze Tobie wystarcza dosłownie garstka. To naprawdę motywuje do zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Życzę powodzenia we wprowadzaniu zmian - Trzymam w kciuki i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Ciekawi mnie paleta do konturowania, nie jestem do niej jakoś przekonana, ale mnie intryguje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka jest naprawdę fajnym produktem, ale nie ma co ukrywać, że w cenie regularnej jest po prostu droga... co prawda wystarczy niewielka ilość produktu, zwłaszcza jeżeli używany jest po nim dla podkreślenia efektu bronzer... ale z drugiej strony kosmetyk ma małą gramaturę... tak więc, przy codziennym używaniu samego kosmetyku w dużej ilości jest nie ekonomiczny i nie wydajny. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń do jakości, koloru ect - pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Oj ten tusz jest jeden z najtrwalszych w drogerii i jest najbardziej wodoodporny z tych "niewodoodpornych" tuszy :p
    paletki do konturowania to ostatnio jakaś moja obsesja, więc pewnie ją dopadnę :p

    OdpowiedzUsuń