Translate

środa, 6 kwietnia 2016

Minimalistyczna kosmetyczka / Minimalist Makeup Bag

     Podejmując ponad rok temu decyzję o minimalizmie kosmetycznym nie do końca zdawałam sobie sprawę z faktu ilości posiadanych przez mnie kosmetyków kolorowych ! Nie wspomnę o fakcie, że moje kosmetyki kolorowe nie mieściły się w żadną kosmetyczkę i byłam zmuszona przechowywać je w plastikowym pudełku... Oczywiście większości z tych kosmetyków w ogóle nie używałam ! Doskonale pamiętam, kiedy pierwszy raz przeprowadzałam detox moich kosmetyków do makijażu... w koszu "wylądował" pełen worek produktów ! Nie dość, że większości z tych kosmetyków nie używałam lub używałam sporadycznie to na dodatek zdarzało mi się zapominać, że coś miałam  i kupić ponownie w efekcie miałam dwa identyczne produkty, których nie byłam wstanie zużyć ! Wyrzucenie wówczas pełnego worka niezużytych, niechcianych lub przeterminowanych kosmetyków uzmysłowiło mi, że tak naprawdę to "wyrzucam" pieniądze ! Pieniądze, które mogłabym przeznaczyć na coś o czym od dawna marzę...

     Wynikiem moich postanowień jest minimalistyczna kosmetyczna i to dosłownie, ponieważ obecnie moje kosmetyki do makijażu mieszczą się w średniej wielkości kosmetyczkę - razem z pędzlami i zalotką ! Obecnie w skład mojej minimalist makeup bag wchodzi 27 kosmetyków + szminka ochronna Isana, której nie ma zdjęciu, ponieważ trzymam ją w biurku w pracy ;)
    

Minimalist Makeup Bag






  1. Innisfree - No Sebum Blur Pact - mineralny puder w kamieniu - w odcieniu jasnego beżu #21
  2. Innisfree No Sebum Mineral Pact - mineralny puder w kamieniu - biały/transparentny
  3. The Face Shop - Velvet Skin Primer - baza pod makijaż
  4. L'oreal Paris - Infallible Sculpt - paletka do konturowania twarzy
  5. Dodo 3W Clinic Professional - sypki, perłowy, transparentny puder z malutkimi drobinami #10
  6. A'pieu - Dark Circle Brightener - No. 01 - rozświetlający korektor pod oczy
  7. Skin79 - Super+ Beblesh Balm BB Triple Functions PINK - krem BB
  8. Holika Holika - Aqua Petit Jelly BB #01 - krem BB
  9. Skin Food - Salmon Darkcircle Concealer Cream #01 - kremowy korektor pod oczy
  10. Innisfree - Mineral Shading #7 - brązujący puder - lekko opalizujący 
  11. Innisfree - Mineral highlighter #9 - rozświetlający puder - delikatnie opalizujący
  12. Benefit Hoola- bronzer
  13. Dior - Rosy Glow - Healthy Glow Awakening Blush - róż do policzków
  14. Innisfree - Eye Primer - baza pod cienie i korektor 
  15. Clinique - Chubby Stick  #09 - cień do powiek 
  16. L'oreal Paris - Color Riche L'ombre Pure #104 la vie en rose - cień do powiek
  17. Urban Decay - Naked Basics - paleta cieni do powiek
  18. Maybelline - Lash Sensational - czarny tusz do rzęs
  19. Innisfree - Auto Pencil Liner #1 - kredka do oczu
  20. Maybelline - Master Precise Liquid Eyeliner - eyeliner w pisaku
  21. Lovely - Nude Eye Pencil - kredka do oczu
  22. Lovely - Brows Gel Creator #1 - żel do brwi
  23. Essence - Natural Beauty #07 - pomadka do ust
  24. Dior - Lip Maximizer Collagen Activ - błyszczyk do ust
  25. Skin79 - Two Tone Gradation Tint Balm #02 - dwukolorowy tint/balsam do ust
  26. Alterra - Lipgloss Cherry #7 - błyszczyk do ust - niestety produkt niedostępny w Polsce :(
  27. Inglot - Soft Precision Lipliner #67 - konturówka do ust

     Zawartość mojej minimalistycznej kosmetyczki pozwala mi wykonać zarówno makijaże codzienne, jak i wieczorowe. Począwszy od makeup no-makeup skończywszy na smokey eye ! Wiele kosmetyków wchodzących w skład minimalist makeup bag to produkty, które znam i używam od lat np. Pink BB cream Skin79 czy korektor z SkinFood. Niektóre kosmetyki zostaną ze mną na stałe inne po całkowitym zużyciu zostaną zastąpione "nowościami" - mam tu na myśl kosmetyki, których nie używałam a w większości przypadków od jakiegoś czasu są na rynku. jak na razie nie mam w palach zakupu żadnych cieni do powiek - ostatnią paletkę essence, którą dostałam w prezencie oddałam jednej z przyjaciółek. Poza tym nie wiem czy uda mi się ponownie zakupić ulubiony błyszczyk Alterra, ponieważ linia ta jest niedostępna w Polsce... Nie do do końca zdecydowałam czy powtórnie zakupię kredki do oczu tj. Lovey i Innisfree...  tak więc, nie jest powiedziane że zawartość mojej minimalistycznej kosmetyczki nie zostanie zredukowana....


     Kupując duże ilości kosmetyków do makijażu przestajemy zastanawiać się nad zakupem danego produktu... tłumaczymy sobie - przecież to tylko 10 zł, albo to tylko 20 zł... jednak te małe kwoty w ciągu miesiąca mogą urosnąć do naprawdę sporego nakładu środku jakie ponieśliśmy aby zakupić rzeczy, które tak naprawdę wcale nie są nam potrzebne ! Jedynie szczere przyznanie się przed samym sobą ile tak naprawdę wydaliśmy to kolejny krok po detoksie kosmetycznym, który pozwoli nam uzmysłowić sobie skalę problemu i walczyć z nim ! ...ale jak z nim walczyć kiedy zrobiliśmy detox i wiemy ile wydaliśmy ? po prostu - nie kupować nic co nie jest nam nie zbędę ! Dla wielu osób pomiędzy uzmysłowieniem sobie tego faktu, a wcieleniem go w życie jest "długa droga"... Z własnego doświadczenia wiem, że w pierwszych miesiącach naprawdę bywa ciężko... zwłaszcza jeżeli dotychczas przeważały głównie impulsywne zakupy kosmetyków kolorowych... niestety producenci nie "ułatwiają nam życia" wypuszczając co chwila jakąś nowość lub serię limitowaną... poza tym reklamy, promocje, wyprzedaże, zniżki, kupony itd... rozbudza chęć posiadania nowych rzeczy ! Jednak czy kolejny fioletowy lakier zakupiony pod wpływem impulsu faktycznie sprawi, że poczujemy się wspaniale? ... nie, chyba tylko w momencie zakupu ! 

     Nie zamierzam przekonywać ani namawiać nikogo do minimalizmu kosmetycznego, ponieważ każdy musi "dojrzeć" do podjęcia decyzji o zmianie i chcieć jej... Proponuję jedna, aby przeprowadzić mały eksperyment "poznawczy" - robiąc wiosenne porządki w toaletce, kosmetyczce czy kuferku na kosmetyki segregując produkty zastanów się czy faktycznie niezbędna taka ilość? Poza tym odkładając rzeczy do "wydania" lub "wyrzucenia" pomyśl, że to nie tylko nie zużyte, niechciane lub przeterminowane kosmetyki, ale Twoje pieniądze... Powodzenia ! 


- keep life simple -


Anna


32 komentarze:

  1. No mimo że jest ''minimalistyczna'' to całkiem niezła kolekcja :3 ja przeważnie używam pudru i korektora ;3

    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy definiuje minimalizm na swój sposób. Dla mnie moja kosmetyczka jest minimalistyczna, dla Ciebie minimalizm to puder i korektor - pozdrawiam :)

      Usuń
  2. U mnie jest skromniej, ale każdy ma swój rozum i każdy ma swoją definicję minimalizmu:) Ważne, że ten zestaw sprawdza się u Ciebie i tak jak piszesz, nie kupujesz już bezmyślnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Twoją opinią - każdy inaczej interpretuje definicję minimalizmu, poza tym każdy ma inne potrzeby i upodobania. Chyba każdy z nas miał w swoim życiu krótszy lub dłużysz okres impulsywnych zakupów, ale najważniejsze jest dojrzeć do zmiany i wprowadzić ją :) Moja kosmetyczka idealnie się sprawdza i daje mi wiele możliwości - Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Powiem szczerze ze miałam z tej listy tylko ten tusz z maybelline ktory z resztą uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Minimalizm kosmetyczny ułatwiłby życie chyba każdej kobiecie. Gdybyśmy my tylko tak potrafiły przejść obojętnie wobec wielu promocji to faktycznie i nasze kosmetyczki byłby mniejsze i portfel grubszy. Niestety taka już jest siła tych promocji, że wobec znacznej ich ilości nie potrafimy przejść obojętnie i pod wpływem impulsu kupujemy naprawdę zbędne rzeczy. Ja osobiście jestem zwolenniczką takiego minimalizmu i chociaż na ogół nie mam z nim problemu to zdarzają mi się małe potknięcia i zakupienie czasami czegoś zupełnie niepotrzebnie. Nieustannie jednak nad tym pracuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoje poglądy. Minimalizm faktycznie bardzo ułatwia mi życie, poza tym kupuję o wiele rozważniej niż w przeszłości a to przekłada się zarówno na oszczędność jak i zadowolenie, ponieważ wybieram tylko te produkty które faktycznie są mi potrzebne. Trzyma w kciuki za dążenie do minimalizmu - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Oh jaka ja bym tak chciałam miec wszystko czyściutkie malutkie i schludne - niestety to nie u mnie albo cos sie rozsypie ablo zbije i duzo tego :D
    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Za dużo kosmetyków nie ma sensu mieć. Kosmetyki do pielęgnacji to co innego, zwłaszcza żele pod prysznic czy balsamy bo to się używa codziennie, ale np cienie czy podkłady, pudry to jest bardzo wydajne, a jeśli ma się kilka paletek cieni np to się nie uda ich wszystkich zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) W kwestii np. paletek ponieważ od ponad roku mam Urban Decay i naprawdę nawet przy codziennym użyciu paletka przynajmniej starczy mi na kolejny rok ;) - pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Staram się być minimalistyczna, niestety kiepsko mi to wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddawaj się ! Kiedyś na pewno Ci się uda, może to jeszcze nie ta chwila ;) Powodzenia - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Masz rację, ja również staram się nie kupować czegoś co mi nie jest potrzebne, oczywiście jak każdy mam swoje słabości. Super post, pokazałaś, że się da!
    jjulyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa - pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Widać, że wiesz co dobre i przydatne w kosmetyczce :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa jestem opinii na temat paletki Loreal Infallible Sculpt :) Ja minimalistką kosmetyczną nie jestem i nie wiem czy kiedyś będę. Aktualnie na pewno nikt mnie nie przekona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka czytelniczek pytało o tę paletkę i zdecydowałam, że niebawem pojawi się na blogu szczegółowa recenzja. Paletkę polecam jednak nie jest to super ekonomiczny - pozdrawiam

      Usuń
  11. Kosmetyczny minimalizm jest bardzo zdrowy, jak najbardziej popieram :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sie nie mogę przekonać do wyrzucenia moich kosmetyków. Szybciej chyba je oddam niż wyrzucę bo niektóre są nawet nie użyte ani razu :(
    Www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry pomysł ;) Tym sposobem idzie zaoszczędzić pinieadze ;P Pomyśle też nad czymś takim u siebie ;)
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie się czytało. Poklikasz u mnie w linki w poście.? Będę ogromnie wdzięczna.
    http://nicole-500.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej to i tak dużo kosmetyków!!:)
    Ja mam z połowę mniej i uważam że to już całkiem sporo..;D

    http://www.justcleo.pl/2016/04/sporty-chic-outfit-with-grey-overcoat.html

    OdpowiedzUsuń
  16. mialam tylko ten tusz :D fajne kosmetyki, jestem ciekawa tego bb :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pink BB cream SKin79 to mój absolutny ulubieniec - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  17. Hihi, moja minimalna kosmetyczka zawiera może z 5 produktów włącznie z kremem do rąk :D Ale mój jedyny makijaż (i to nie codziennie) to krem BB i puder ryżowy, więc nie ma co się równać :) Mam koleżankę, która zajmuję się wizażem, więc Twoja kosmetyczka na pewno jest minimalistyczna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interpretacji definicji minimalizmu jest tak dużo jak osób wcielających tę ideę w swoje życie - pozdrawiam

      Usuń
  18. Sporo tego, moja kosmetyczka ma sporo produktów tylko dlatego że np. trzymam 2 opakowania, bo jedno się kończy a drugie zaczyna, ale próbuje mieć w niej tylko podstawowe rzeczy, za to pielęgnacja to już pół szafy zawalone. Innisfree bardzo mnie kusi, ale bardziej pod pielęgnację, bo podobno mają sporo dobrych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innisfree ma bardzo wiele ciekawych kosmetyków do pielęgnacji. Obecnie używam ich mgiełki i jestem bardzo zadowolona - pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Bardzo fajny post, dał mi dużo do myślenia :) Ja właśnie uwielbiam kupować i próbować kosmetyki, większość z nich ląduje w szufladzie i się marnuje... Chyba zrobię redukcję w mojej kosmetyczce! Dziękuję za Twój post :)
    Pozdrawiam!

    blueberry-teddybear.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogromnie podziwiam za ilośc produktów. Ja mam ich co najmniej 4 razy tyle i cały czas cos mi przybywa :D ale ja juz tak mam, ze uwielbiam nowości i bardzo dużo testuje :) nie mniej chciałabym jednak spojrzeć kiedys na swoją kosmetyczne i z uśmiechem powiedziec, ze jestem w 100% zadowolona z każdego produktu do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń