Translate

środa, 27 lipca 2016

6 miesięcy zużytych kosmetyków - 2016 / 6 months of empties - 2016

     Z końcem czerwca minęło dokładnie 6 miesięcy od ostatniego postu o zużytych kosmetykach... jednocześnie w międzyczasie dość "szczelnie" wypełniła się moja Emptie Bag sygnalizując, że pora ją opróżnić ! Łącznie w torbie znalazło się 60 opakowań po zużytych kosmetykach. Niektóre z nich używałam krócej niż 2 miesiące np. tusze do rzęs, natomiast inne produkty przez prawie 8-9 miesięcy. Postanowiłam szczegółowo pogrupować zużyte kosmetyki, dzięki czemu było mi łatwiej określić, które produkty zakupię ponownie - oznaczone są na zielono , których nie kupię ponownie - oznaczone są na czerwono, oraz takie nad których ponownym zakupem musiałabym się "porządnie" zastanowić - oznaczone na niebiesko. Ponadto obok każdego produktu znajduje się znak  +, - lub +/-  mający na celu moją opinię o danym kosmetyk, gdzie znak + oznacza "dobry", znak - "zły, a zestawienie znaków +/- "nie mam zdania"- oczywiście są to moje subiektywne opinie !


6 miesięcy zużytych kosmetyków





piątek, 22 lipca 2016

Capsule Wardrobe - Summer

     Podjęcie decyzji o stworzeniu Capsule Wardrobe ponad rok temu było dla mnie dużym wyzwaniem... W przeszłości posiadałam naprawdę bardzo dużo ubrań, butów i dodatków. Na początku zainteresowałam się project 333 i starałam się jak najlepiej potrafiłam wcielić go w życie... jednak nic nie weryfikuje tak naszych poczynań jak czas... bogatsza o rok doświadczeń w tworzeniu Capsule Wardrobe postanowiłam wprowadzić kilka zmian w moich dotychczasowych założeniach, czego efektem jest reorganizacja i zmiany jakich dokonałam w mojej garderobie - o których wkrótce szczegółowo napisze na blogu. Dotychczas stworzyłam 4 sezonowe Capsule Wardrobe, które w większości składały się z ubrań noszonych przeze mnie w następujących po sobie sezonach tj. jesień, zima itd... Tworząc Capsule Wardrobe - Summer postanowiłam podejść nieco inaczej "do sprawy"... tak więc obecna letnia garderoba jest rezultatem wprowadzonych przeze mnie zmian i składająca się z 35 elementów - z czego 9 z nich to nowości na których zakup się zdecydowałam a pozostałe to ubrania i dodatki, które posiadam od kilku sezonów.


Capsule Wardrobe - Summer





środa, 20 lipca 2016

"Alkaliczny detoks" - Beata Sokołowska

     Zdrowe, zgrabne i zadbane ciało to marzenie wielu osób... w dążeniu do tego celu jesteśmy wstanie ponieść wiele wyrzeczeń... w "ferworze walki" sięgamy po rozmaite diety, które tak naprawdę w mniejszym lub większym stopniu wpływają niekorzystnie na nasze samopoczucie, a przede wszystkim nasz organizm ! Mam tu na myśli wszystkiego rodzaju "cudowne diety", które obiecują wspaniałe efekty w krótkim okresie czasu... faktycznie może "dieta cud" spowoduje upragniona utratę kilku kilogramów, ale jakim kosztem?! ...osłabienia, a w skrajnych przypadkach wyniszczenia organizmu... poza tym nie można zapomnieć o gwarantowany efekcie jo-jo po zaprzestaniu diety... tak więc w ostatecznym rozrachunku nie zyskujemy nic... no może kilka kolejnych kg !!! Niestety nadal bardzo wiele osób podpada w pułapkę diet cud... jednak czy istnieje sposób aby wyrwać się z tego swoistego rodzaju samonapędzającego się błędnego koło? ...tak a  odpowiedz znajdziemy w najnowszej książce Beaty Sokołowskiej "Alkaliczny detoks" wydanej przez Wydawnictwa Muza.



piątek, 15 lipca 2016

Cook Book - Basbousa - بسبوسة

     Rozpływająca się w ustach basbousa, jest dla mnie niczym słodki pocałunek wspomnień... nigdy nie zapomnę dnia, kiedy skosztowałam jej po raz pierwszy... upalny dzień... dobiegający gwar ulic... kafejka w samym centrum kairskiego Downtown... unoszący się w powietrzu zapach świeżo parzonej kawy z kardamonem... i ona... mała, złocista, słodka kwadratowa kosteczka rozpływającej się w ustach basbousy ! ...istna rozkosz dla podniebienia... 

     Basbousa w wolnym tłumaczeniu oznacza "tylko buziak". Sama nazwa wiąże się z dość zabawną - chociaż nie do końca wiadomo czy prawdziwą - historią o mężu i żonie. Po powrocie do domu mąż zastał żonę w kuchni tworzącą nowe słodkości. Chciał pocałować ją na przywitanie, jednak ta zaabsorbowana pracą stwierdziła, że "nie ma czasu, jest zajęta i nie teraz..." stojący w kuchni mąż powiedział "tylko buziak". Po kilku dniach małżeństwo odwiedzili goście, a żona z dumą zaserwowała swoje najnowsze słodkości. Kiedy padło pytanie jednego z gości - jak nazywa się ciasto? skonsternowana żona nie wiedziała co odpowiedzieć, ponieważ nie wymyśliła dotychczas żadnej nazwy... w tym momencie w trącił się mąż i powiedział - "jak nazywa się ciasto? - basbousa"! 

     Z upływem czasy i naszymi regularnymi wizytami w kafejce... w przeciągu kilka lat staliśmy się nie tylko stałymi bywalcami, ale również w pewnie sposób zaprzyjaźniliśmy się z pracującymi w niej ludźmi... dzięki temu poznałam m.in. tajniki parzenia kawy po arabsku ! Gotowanie to moja wielka pasja... tak więc postanowiłam wykorzystać szansę, jaką dało mi mieszkanie przez kilka lat w Egipcie i poznać kuchnię arabską, która jest istnym miksem smaków oraz aromatów pochodzących różnych krajów. Osobiście nie znam chyba osoby, która od czasu do czasu nie pozwoliłaby sobie na "coś słodkiego" ...może tym razem będzie to maleńka kosteczka przepysznej basbousy !
     

Basbousa - بسبوسة



piątek, 8 lipca 2016

Lipiec 2016 - kosmetyki podstawowe / July 2016 - essential cosmetics

     W lipcu minęło dokładnie półtora roku od momentu, kiedy postanowiłam założyć i wcielić w życie zasady minimalizmu kosmetycznego ! Przez 18 miesięcy nie tylko nauczyłam się być świadomym swoich oczekiwań konsumentem, ale przeze wszystkim zrozumiałam w pełni swoje potrzeby ! Szczegółowe planowanie zakupów oraz zapisywanie wydatków w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pozwoliło mi określić wysokość średnich miesięcznych wydatków na kosmetyki które stanowią około 300 zł... dla jednych osób to dość spora kwota dla innych nie...

    Lipcowe kosmetyki podstawowe składają się z 11 produktów, których łączny zakup wyniósł 287,45 zł. Zdecydowałam się na zakup m.in: 6 nowość, 2 produkty to kosmetyki, które używam regularnie. Natomiast pozostałe 3 produkty, to powrót do kosmetyków używanych przeze mnie przed laty m.in.: cienie marki Inglot - ponieważ nadal posiadam kasetkę magnetyczną, która zakupiłam decydując się na zakup cieni w przeszłości. W ten sposób nie musiałam ponieść dodatkowych kosztów i zapłaciłam jedynie 30 zł za 2 cienie - wkłady.


Lipiec - kosmetyki podstawowe




niedziela, 3 lipca 2016

Simple Living - 18 miesięcy minimalizmu... / Simple Living - 18 months of minimalism....

     Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie czasem swoistego rodzaju refleksji, ale przede wszystkim analizy...  z początkiem lipca minęło dokładnie 18 miesięcy od momentu, kiedy postanowiłam wcielić w swoje życie zasady minimalizmu.... nie będę ukrywała, że pierwsze miesiące były dla mnie naprawdę trudne, ponieważ nigdy wcześniej nie ograniczałam się w kwestii zakupów ! W przeszłości kupowała bardzo dużo. Zakupy były dla mnie czymś tak oczywistym, że nie wyobrażałam sobie jak można nie kupować ! tak więc, skoro przez wiele lat żyłam w ten sposób co skłoniło mnie do zainteresowania się ideami minimalizmu...? odpowiedz jest wręcz banalna... życie !