Translate

piątek, 8 lipca 2016

Lipiec 2016 - kosmetyki podstawowe / July 2016 - essential cosmetics

     W lipcu minęło dokładnie półtora roku od momentu, kiedy postanowiłam założyć i wcielić w życie zasady minimalizmu kosmetycznego ! Przez 18 miesięcy nie tylko nauczyłam się być świadomym swoich oczekiwań konsumentem, ale przeze wszystkim zrozumiałam w pełni swoje potrzeby ! Szczegółowe planowanie zakupów oraz zapisywanie wydatków w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pozwoliło mi określić wysokość średnich miesięcznych wydatków na kosmetyki które stanowią około 300 zł... dla jednych osób to dość spora kwota dla innych nie...

    Lipcowe kosmetyki podstawowe składają się z 11 produktów, których łączny zakup wyniósł 287,45 zł. Zdecydowałam się na zakup m.in: 6 nowość, 2 produkty to kosmetyki, które używam regularnie. Natomiast pozostałe 3 produkty, to powrót do kosmetyków używanych przeze mnie przed laty m.in.: cienie marki Inglot - ponieważ nadal posiadam kasetkę magnetyczną, która zakupiłam decydując się na zakup cieni w przeszłości. W ten sposób nie musiałam ponieść dodatkowych kosztów i zapłaciłam jedynie 30 zł za 2 cienie - wkłady.


Lipiec - kosmetyki podstawowe





Pielęgnacja cery:
  • Missha - Pure Source Cell Sheet - Reg Ginseng - 21 g/1 maseczka - odżywczo-energetyzująca maseczka do twarzy w płatku zawierająca wyciąg z czerwonego żeń-szenia - pełna analiza składu. Produkty nie testowany na zwierzętach. Dostępny na e-bay. Koszt zakupu 3 sztuk to 14,46 zł.
  • Missha - Pure Source Cell Sheet - Pearl- 21 gr/1 maseczka - rozświetlająca maseczka do twarzy w płatku zawierająca ekstrakt z pereł - pełna analiza składu. Produkt nie testowany na zwierzątach. Dostępna na e-Bay. Koszt zakupu 3 sztuk to 14,46 zł.
  • Nature Republic - Real Nature House - Mask Sheet Rose - 23 ml/1 maseczka - nawilżająco-rewitalizująca maseczka do twarzy w płatku zawierająca ekstrakt z płatków róży - pełna analiza składu. Dostępne na e-Bay. Koszt zakupu 7 maseczek to 23,73 zł. 
  • Nature Republic - Real Nature House - Mask Sheet Royal Jelly - 23 ml/1 maseczka - odżywcza maseczka w płatku o działaniu przeciwzmarszczkowym z mleczkiem pszczelim - pełna analiza składu. Dostępna na e-Bay. Koszt zakupu 7 maseczek to 23,73zł.
  • Cure Aqua Gel - 250 ml - bezzapachowy, bezbarwny peeling w żelu. Cure to mój absolutny faworyt w kwestii peelingów do twarzy ! W kontakcie ze skórą konsystencja żelowa zamienia się w "wodę". Masując skórę pojawiają się na niej niewielkie "grudki" złuszczonego naskórka. Produkt nadaje się do każdego rodzaju cery - pełna analiza składu. Stosunkowo drogi, ale bardzo wydajny a przez to ekonomiczny produkt. Dostępny na e-Bay. Koszt zakupu to około 110 zł - dokładnie zapłaciłam 109,32 zł.
  • Uriage - Eau Thermale - 50 ml - woda termalna w spray. Idealny produkt na lato dla każdego bez względu na wiek. Odświeża i nawilża, a dzięki zawartości mikroelementów oraz oligoelementów pielęgnuje skórę ciała i twarzy - więcej informacji na Uriage. Dostępna w aptekach oraz drogerii Superpharm. Koszt zakupu to 5 zł w promocji/cena regularna około 10 zł.




Pielęgnacja ciała:
  • Cien - Delikatne mydło kremowe -  100 gr - białe, kremowe mydło w kostce o subtelnym zapachu składające się w 25 % z kremu pielęgnacyjnego - pełna analiza składu. Mydło tworzy delikatną pianę. Nie powoduje wysuszenia skóry rąk. Wydajny i ekonomiczny kosmetyk ! Koszt zakupu to 1,99 zł. Dostępne w marketach Lidl.
  • Evree - Super Slim - 100 ml - modelujący olejek do ciała o przyjemnym lekkim, cytrusowym zapachu. Działa nawilżająco, wyszczuplająco, redukuje obrzęki, poprawia napięcie skóry, ujędrnia, wygładza, walczy z cellulitem. Zawiera w składzie m.in.: olej słonecznikowy, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron, olejek makadamia oraz olejek grejpfrutowy - pełna analiza składu. Dostępny w drogeriach. Stosunkowo wydajny produkt. Koszt zakupu 19,99 zł/ cena regularna 27,99 zł




Makeup:
  • Inglot - Freedom System AMC Eye Shadow - Shine #142 - 3,2 g -pudrowo-różowo-beżowy cień opalizujący na różowo. Bardzo dobrze rozprowadza się na powiece. Nie osypuje się oraz nie roluje w załamaniu powieki. Cień dostępny jest w formie wkładu, tak więc wymaga od osób decydujących się na zakup pierwszy raz dodatkowego zakupu kasetki magnetycznej umożliwiającej właściwe przechowywanie ceny - koszt zakupu kasetki w zależności od wielości. Bardzo wydajny, a przez to ekonomiczny kosmetyk. Dostępny w stacjonarnych sklepach i stoiskach Inglot oraz na Inglot. Koszt zakupu cienia to 15 zł.
  • Inglot -Freedom System Eye Shadow - Double Sparkle #496 - 3 g - delikatnie na pigmentowany biały cień do powiek zawierający subtelnie opalizujące drobinki. Bardzo dobrze rozprowadza się na powiece, nie osypuje się, nie roluje w załamaniu powieki. Cień dostępny jest w formie wkładu - tak jak pisałam powyżej osoby dokonujące zakupu po raz pierwszy powinny liczyć się z poniesieniem dodatkowego kosztu jakim jest zakup kasetki magnetycznej do przechowywania cieni. Bardzo wydajny a przez to ekonomiczny produkt. Dostępny w sklepach stacjonarnych i na stoiskach Inglot oraz na Inglot. Koszt zakupu to 15 zł.
  • Bell Hypoallergenic - Thickening Maskara - 9 g - czarny, pogrubiający rzęsy tusz o prawie niewyczuwalnym zapachu. Produkt hypoalergiczny, testowany okulistycznie - pełna analiza składu. Tusz idealnie nadaje się do codziennego makijażu oka - zwłaszcza makeup no makeup ! Bardzo dobrej jakości kosmetyk w przystępnej cenie. Dostępny w drogeriach. Koszt zakupu 16,99 zł
  • SkinFood - Salmon Darkcircle Concealer Cream #1 - kremowy korektor pod oczy o charakterystycznym "rybno-oleistym" zapachu. Produkt świetnie niweluje widoczność bardzo ciemnych zasinień w okolicy oka. Zawiera m.in: ekstrakt z łososia - pełna analiza składu. Bardzo wydajny kosmetyk - 1 opakowanie starcza średnio na 12 miesięcy przy codziennym użytkowaniu ! Dostępny na e-Bay. Koszt zakupu to 27,78 zł.


     Bogatsza o doświadczenia i świadoma wysokości średnich wydatków postanowiłam ustalić sobie miesięczny budżet na poziomie 250 zł z rezerwą 50 zł, który łącznie daje kwotę 300 zł. Oczywiście w niektórych miesiącach wydaję na kosmetyki mniej niż 200 zł a w niektórych zdecydowanie więcej niż 300... tak więc narodziła się idea "Beauty Budget" ! jednak na czym polega mój pomysł z "Beauty Budget"...? Wszystkie zakupy dokładnie planuję, tak więc znam jeszcze przed dokonaniem zakupów przypuszczalną kwotę wydatków jakie poniosę w danym miesiącu ! Oczywiście jeżeli regularnie używam jakiś produkt i akurat jest on w promocji a wiem, że w najbliższych 6 tygodniach będę zmuszona go zakupić kupuję go wcześniej w promocji w ten sposób oszczędzam pieniądze ! 

     Większość zakupów dokonuje on-line - głównie e-Bay - a płatności dokonywane są bezpośrednio, tak więc nie mam bezpośredniego kontaktu z pieniędzmi, które wydaję... jednak znając dokładnie wysokość wydatków z paragonów i wydatków z karty, kontroluję ile wydałam w danym miesiącu -jeżeli wydałam mniej niż założone 250 zł np. 210 zł wówczas np. wypłacam z konta 40 zł i wkładam do specjalnie przeznaczonej plastikowej koperty/saszetki "Beauty Budget". Zaoszczędzone pieniądze te będę mogła np. wykorzystać w następnym miesiącu na zakupy lub poczekać i wydać je w przyszłość. W ten sposób z jednej strony oszczędzam, a z drugiej mam świadomość, że w momencie kiedy będę chciała zakupić jakiś ekskluzywny kosmetyk będę dysponowała dodatkowymi środkami na pokrycie kosztów związanych z jego zakupem. Rezerwa 50 zł to pieniądze, które mogę wydać tylko w nagłych sytuacjach tj super promocja produktu, który z MM używamy codziennie lub zniszczenie/koniec daty ważności kosmetyku, ale tylko wtedy kiedy wykorzystałam już swój miesięczny budżet ! Ponadto rezerwa nie wchodzi w "Beauty Budget", tym samym nie przenosi się na kolejny miesiąc i nie może być "odkładana"!

     Mam nadzieję, że moja idea "Beauty Budget" stanie dla wielu osób inspiracją... zarówno w kwestii  planowania zakupów, jak oszczędzania... tak więc gorąco namawiam do podjęcia wyzwania "beauty budget" ! Życzę powodzenia i czekam na Wasze relacje !


- keep life simple -

Anna


22 komentarze:

  1. Olejek z Evree mam i czeka na użycie :) Moje zapasy się dość znacznie uszczupliły, więc w końcu będę mogła bez wyrzutów sumienia skusić się na coś nowego. Te maseczki z Misshy mocno mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o olejku Evree :) Olga gorąco polecam Ci wypróbować maseczki Missha i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziękuję za rekomendację! Na pewno je spróbuję :)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że spełnią Twoje oczekiwania - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Mój budżet kosmetyczny został z roku na rok obniżony. Mój limit miesięczny to 200 zł, ale raczej w tym roku wydaję jeszcze mniej. Zdarzają się miesiące w których "zaszaleję" ale są też takie w których kupuję wyłącznie antyperspirant i pastę do zębów, tych dwóch wydatków i kremu do depilacji akurat do budżetu nie wliczam, bo dla mnie to takie niezbędne minimum, które musi być zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Bogusiu :) Mój budżet to obecnie 250zł + 50zł ewentualnej rezerwy. W przeszłości wydawałam naprawdę bardzo dużo na kosmetyki... Generalnie do budżetu wliczam prawie wszystko. Wyjątek stanowi chyba tylko pasta do zębów, płyn do higieny intymnej i antyperspirant - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Sporo Ci przybyło w lipcu, ja też staram się od dawna wdrażać minimalizm kosmetyczny ale zupełnie minie wychodzi. Najbardziej zainteresował mnie korektor SkinFood . ja swoje zakupy też planuję. Długo o czymś marzę ale zdarza się, że gdy już to mam nie cieszy mnie tak jak wcześniej zakładałam. Czasami w miesięcy wydaję 50 zł na kosmetyki a innym razem 400 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki zużywam w ciągu 4-6 tygodni. Cure starcza mi na około 12 miesięcy podobnie jak korektor z Skin Food, który gorąco Ci polecam :) Przez ostatni rok zastanawiałam się nad zakupem Guerlain Meteorits i nadal nie jestem do końca pewna czy zdecyduję się na zakup...? Po prostu nie wiem czy faktycznie produkt ten w pełni spełni moje oczekiwania i czy nie będę czuła rozczarowania o którym wspomniałaś Żaneto... W przeszłości pewnie popędziłabym do perfumerii, kiedy tylko zaświtałby mi w głowie pomysł zakupu Meteorites i z pewnością kupiłabym ten kosmetyk bez wahania. Dzięki minimalizmowi diametralnie zmieniło się moje podejście zarówno do planowania jak i zakupów. Tak, więc nadal się zastanawiam czy kupić czy nie ;) Mam nadzieję, że korektor ze Skin Food spełni Twoje oczekiwania - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Prawie nigdy nie kupowałam spontanicznie kosmetyków powyżej 100 zł. zawsze wiązało się to z raczej dłuższymi przemyśleniami. Oglądam filmiki o minimalizmie na UT. dzięki temu pozbyłam się kilku worków ubrań i jest mi lżej na sercu ale z kosmetykami u mnie jest trochę inaczej. Buziaki

      Usuń
    3. zrób wpis o minimalizmie. będę go czytać co jakiś czas i pomoże na pewno nie tylko mnie się opanować.

      Usuń
    4. Żaneto od jakiegoś czasu zastanawiam się nad postem opisującym bardziej szczegółowo jak wygląda mój minimalistyczny styl życia, ale nie byłam do końca przekonana czy powinien pojawić się na blogu czy nie... tak więc dziękuję Ci bardzo i obiecuje, że niebawem pojawi się post o minimalizmie :)
      Co prawda niedawno na blogu pojawił się post o moich 18 miesiącach minimalizmu, ale jest on raczej swoistego rodzaju podsumowaniem, a po części planem zmian jakie postanowiłam wprowadzić w dotychczasowych założeniach na podstawie moich doświadczeń. Podobnie jak Ty Żaneto, lubię oglądać poruszające idee minimalizmu lub slow life filmy na YouTube - buziaki :)

      Usuń
  4. Awesome post, love the inglot picks and the face masks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your nice words - best regards :)

      Usuń
  5. Testuję teraz olejek Kneipp ujędrniający. Sprawdza się póki co lepiej niż Evree. No i ma super skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę żelu o zapachu pomarańczy tej marki. Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam nawet, że mają w ofercie olejek - tak więc dziękuję Ci Dominiko za rekomendację :) Kiedy zużyję olejek Ervee z pewnością wypróbuję Kneipp - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Inglot to bardzo popularna marka na całym świecie. Świetnej jakości produkty, a co najważniejsze nasze polskie - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Ja muszę się zaopatrzyć w wodę termalną. Polecasz tą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uriage to bardzo dobra woda termalna, którą gorąco Ci polecam - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Thank you so much for nice words - best regards :)

      Usuń