Translate

niedziela, 3 lipca 2016

Simple Living - 18 miesięcy minimalizmu... / Simple Living - 18 months of minimalism....

     Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie czasem swoistego rodzaju refleksji, ale przede wszystkim analizy...  z początkiem lipca minęło dokładnie 18 miesięcy od momentu, kiedy postanowiłam wcielić w swoje życie zasady minimalizmu.... nie będę ukrywała, że pierwsze miesiące były dla mnie naprawdę trudne, ponieważ nigdy wcześniej nie ograniczałam się w kwestii zakupów ! W przeszłości kupowała bardzo dużo. Zakupy były dla mnie czymś tak oczywistym, że nie wyobrażałam sobie jak można nie kupować ! tak więc, skoro przez wiele lat żyłam w ten sposób co skłoniło mnie do zainteresowania się ideami minimalizmu...? odpowiedz jest wręcz banalna... życie !




     Niecałe dwa lata temu z powodów zdrowotnych musiałam poddać się dość skomplikowanej operacji. Wiązało się to z dłuższym pobytem w szpitalu, a następnie kilku miesięczną rekonwalescencją w domu...  był to czas, który pozwolił mi uświadomić sobie, że nie jest mi wcale potrzebne do życia tak wiele rzeczy... że można nie "chodzić na zakupy" przez kilka tygodni czy nawet miesięcy... że można po prostu najzwyczajniej w świecie nie kupować i cieszyć się posiadanymi przez nas rzeczami... to wszystko spowodowało, że zainteresowałam się nurtem slow life oraz ideą minimalizmu ! Książki, artykuły, blogi oraz kanały YouTube o tematyce minimalistycznej i slow life dostarczyły mi wiele cennych informacji oraz były i nadal są dla mnie inspiracją. 




    18 miesięcy.... tyle czasu upłynęło od momentu, kiedy postanowiłam zmienić swój dotychczasowy styl życia... i w tym momencie nasuwa się pytanie - jakie były te 18 miesięcy...?  trudno jest  odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem, ponieważ ostatnie półtora roku to czas zmian, sukcesów i porażek... tak więc, chyba najprościej będzie pokrótce opisać wnioski jaki nasuwają się po tym okresie oraz zmiany jakie zamierzam wkrótce wprowadzić...

Wnioski - płynące z 18 miesięcy minimalistycznego stylu życia
  • W pełni cieszę się z posiadanych przeze mnie rzeczy
  • Uwolniłam siebie oraz swoją przestrzeń od zbędnych i niepotrzebnych rzeczy
  • Planując zakupy stałam się świadomym konsumentem. 
  • Kupuję tylko to co jest mi naprawdę niezbędne.
  • Oszczędzam zarówno swój czas, jak i pieniądze.
  • Zdefiniowałam swój niepowtarzalny styl, 
  • Stworzyłam sezonową Capsule Wardrobe, która w pełni odzwierciedla mój styl 
  • Czuję się szczęśliwa i żyję eleganckim prostym życiem !




     Zainspirowana zarówno lekturą książką "Minimalizm daje radość" autorstwa Francine Jay, której egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza, jak również własnymi przemyśleniami i wnioskami płynącymi z 18 miesięcy postanowiłam w najbliższym okresie czasu wprowadzić kilka zmian w moim obecnym minimalistycznym stylu życia. Zamierzam również zmienić nieco sposób prowadzenia bloga, który mam nadzieję spodoba się czytelnikom...

Planowane zmiany 
  • Dążenie do bycia "minsumentem" - określenie pochodzi z książki Francine Jay
  • Wcielanie zasad Zero Waste - wspominałam o tym w tutaj
  • Ustalenie miesięcznego budżetu - np. wydatki na kosmetyki, książki, przyjemności
  • Szczegółowe planowanie zakupów - tygodniowe, miesięczne, roczne, 
  • Kontrola wydatków połączona z oszczędzaniem,
  • Planowanie posiłków,
  • Zdrowe odżywianie się
  • Reorganizacja i zmiany w Capsule Wardrobe
  • Zmiany w prowadzeniu bloga
   
     
     Drugim samo nasuwającym się pytaniem jest - co dało mi 18 miesięcy minimalistycznego stylu życia? Odpowiedz - dało mi bardzo dużo... Po pierwsze zmienił się mój sposób postrzegania otaczającego mnie świata... brzmi jak "wyświechtany frazes" ale taka jest prawda ! Zaczęłam dostrzegać piękno i radość jakie płyną z prostych czynności takich jak obcowanie z przyrodą, czas spędzany z najbliższymi, słuchanie muzyki czy czytanie książki... Po drugie zmieniły się moje priorytety... posiadając mniej czuję bogatsza ! ...dlaczego?  ponieważ, otaczam się rzeczami które są dla mnie w jakiś sposób cenne, doceniam ich piękne i co najważniejsze posiadanie ich daje mi poczucie szczęścia ! Po trzecie uwolniłam się od zakupów pod wpływem impulsu i poznałam swoje potrzeby - kupuję tylko to co jest mi niezbędne w ten sposób oszczędzam swój czas i pieniądze ! Po czwarte całkowicie zniknął problem "nie mam się w co ubrać". Stworzona przez mnie Capsule Wardrobe pozwoliła mi zdefiniować mój styl, a wchodzące w jej skład ubrania w pełni go dopełniają. Po piąte.. czuję się szczęśliwa ! tak po prostu szczęśliwa... i chyba najlepiej ten stan zobrazują słowa Konfucjusz " Życie jest naprawdę proste, tylko sami czynimy je skomplikowanym"...może już naszedł czas, aby uczynić Twoje życie prostym... eleganckim prostym życiem... 


- keep life simple - 


Anna


19 komentarzy:

  1. 18 miesięcy to szmat czasu, chociaż u mnie pewnie i więcej, ale nie pamiętam punktu zwrotnego w moim życiu, czemu na minimalizm i jak wpadłam, za to wiem jedno, że moje życie odmieniło się na + Ogromny plus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją opinię Bogusiu, że zmiana stylu życia na minimalistyczny to Ogromny plus + ! Szczerze powiedziawszy nie bardzo mogę sobie nawet wyobrazić powrót do poprzedniego stylu życia - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Tak to jest, że z reguły zabiegani, nie jesteśmy w stanie spojrzeć na swoje maksymalistyczne życie obiektywnie. Ja swoje zmiany zaczęłam od kuchni. Planowanie posiłków i kupowanie zdrowych prostych i dobrych jakościowo produktów to jest to na co stawiam. Mam nadzieję, że ochota przejdzie również na inne płaszczyzny mojeg życia ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Ci pierwszego kroku i trzymam w kciuki za kolejne :) Osobiście zmianę zaczęłam od kosmetyków, ubrań i dodatków, potem doszły kolejne płaszczyzny mojego życia. Nadal nie do końca jestem zadowolona z obszaru kuchnia... planuję zakupy, ale z posiłkami jest już gorzej... tak więc, to jedna z płaszczyzn w której zamierzam wprowadzić kilka zmian na podstawie zarówno zdobytego doświadczenia jak i inspiracji płynących z książki F.Jay - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Mam podobne obserwacje, a książka Francine Jay jest również na mojej liście do przeczytania. Minimalizm rzeczywiście daje więcej spokoju, równowagi w życiu, krystalizuje poglądy. To dla mnie taka prawdziwa dorosłość, nie uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją opinię, że minimalistyczny styl życia to taka prawdziwa dorosłość... swoistego rodzaju dojrzałość... Minimalizm daje mi poczucie spełnienia i spokój, poza tym przynosi radość do mojego życia - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Kurczę, chciałabym być tak konsekwentna, jak Ty. Ale małymi kroczkami staram się ogarnąć otaczającą mnie przestrzeń. Mam nadzieję, że mi się uda! Pozdrawiam i gratuluję wytrwałości, konsekwencji i pozytywnych zmian w życiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Trzymam w kciuki i życzę Ci powodzenia w dążeniu do minimalistycznego stylu życia - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Gratuluję wytrwania w minimaliżmie już taki szmat czasu! Najważniejsze, że Ty czujesz się z tym lepiej, jesteś spełniona i szczęśliwa. Ja też w pewnien sposób podobnie podchodzę do życia - niepotrzebne mi zbyt dużo rzeczy i nie kupuję impulsywnie. Co prawda nie można tego nazwać minimalizmem, ale też się dobrze z tym czuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Najważniejsze to wybrać drogę, która daje nam spełnienie oraz przynosi radość - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Ja też wyleczyłam się z nadmiernego kupowania ubrań czy dodatków i już nie mam myśli typu " poniważ mam wolne popołudnie to pochodzę sobie po sklepach". Jeśli coś jest mi potrzebne, wtedy szukam i kupuję. Od 3 miesięcy w apce w komórce śledzę wydatki. Tylko to planowanie posiłków jakoś nie może wejść mi w nawyk. Masz bardzo ambitne plany i życzę Ci powodzenia. Oczywiście będę śledzić na bieżąco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Bardzo ciekawy pomysł z aplikacją do śledzenia wydatków - z pewnością skorzystam z Twojej rady i wypróbuję ten rodzaj kontroli wydatków. Mam nadzieję, że powoli wcielę w życie wszystkie swoje plany, a swoimi doświadczeniami będę się regularnie dzieliła na blogu - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. jestem bardzo ciekawa, jak to teraz będzie na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do regularnego odwiedzania bloga i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Każdy Twój wpis jest dla mnie niesamowitą mobilizacją do udoskonalania mojego minimalistycznego podejścia do świata. Bardzo lubię kiedy tak szczerze, ze spokojem i radością opowiadasz o zmianach jakie wprowadził do Twojego życia minimalizm. Ja z każdym dniem staram się wprowadzać go w coraz to nowsze dziedziny życia i także zauważam jak wiele tak naprawdę on daje. Przede wszystkim radość z obcowania z naturą, z innymi, a zakupu teraz odeszły na boczny plan. Czysta, zorganizowana przestrzeń to jest zdecydowanie to co ułatwi życie każdemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa :) Jest mi niezmiernie miło słyszeć, że moje posty przynoszą z sobą pozytywną energię i motywacje do zmian, które mam nadzieję zaowocują w przyszłości radością, spokojem oraz poczuciem spełnienia :) Gratuluję Cię wprowadzonych zmian i życzę kolejnych sukcesów na Twojej drodze do minimalizmu - Trzymam w kciuki i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. U mnie z minimalizmem to jest tak, że z jednej strony bardzo podoba mi się idea i uwielbiam o tym czytać, słuchać i poznawać osoby, które tą ideę wdrożyły w życie. Ja sama jednak nie potrafię się określić ani w jedną ani w drugą stronę. Jestem gdzieś pośrodku. Czy jest mi z tym dobrze? Raczej tak, ale czuję, że skłonienie się bardziej w stronę minimalizmu sprawiłoby, że panowałabym trochę bardziej nad swoim życiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga najważniejsze, abyś czuła się dobrze a Twój styl życia dawał Ci poczucie spełnienia i radości :) Może kiedyś w przyszłości skłonisz się bardziej w kierunku idei minimalizmu a może wybierzesz inny styl życia... nikt nie wiem co przyniesie czas ;) - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń