Translate

wtorek, 31 stycznia 2017

Minimalist Beauty - Cosrx, Innisfree, Bioderma, Yoskine, La Societe Parisienne de Savons, Eveline, Isana Med, Alterra

     Dwa lata temu postanowiłam wcielić w życie założenia minimalizmu kosmetycznego... początki nie były łatwe, jednak z perspektywy czasu uważam, że była to jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam... oczywiście zarówno moje założenia, jak i potrzeby ulegały zmianie na przestrzeni ostatnich 24 miesięcy... dzięki czemu w chwili obecnej dokładnie wiem, jak ma wyglądać mój minimalizm kosmetyczny czego następstwem jest nowa seria postów - Minimalist Beauty ! 

     Minimalist Beauty zastąpi comiesięczne posty o kosmetykach podstawowych. Posty z tej serii nie będą się jednak pojawiać co miesiąc, ponieważ zauważyłam, że większość kosmetyków, które kupuję regularnie to te same produkty od kilku lub kilkunastu miesięcy... tak więc w przyszłości pojawi się jeden zbiorczy post zawierający te kosmetyki.  Co więc zatem będzie pojawiać się w Minimalist Beauty? ...przede wszystkim nowości na których zakup zdecydowałam się...ponieważ jako minimalistka kupuję tylko to co jest mi naprawdę potrzebne i w pełni spełnia moje oczekiwania !


Minimalist Beauty




      
   Produkty, które weszły w skład Minimalist Beauty podzielone zostały na 4 kategorie odpowiadające ich przeznaczeniu.




Pielęgnacja twarzy:
  • Bioderma - Sensibo H2O - 250 ml - płyn micelarny do demakijażu dla skóry wrażliwej. Nie zawiera parabenów - pełna analiza składu. Płyn micelarny Bioderma używałam w przeszłości i lubię do niego wracać. Bardzo dobry i stosunkowo wydajny kosmetyk. Dostępny w aptekach i drogeriach.
  • Cosrx - Advanced Snail 96 Mucin Power Essence - 100 ml - mój absolutny ulubieniec, który na stałe wszedł w skład mojej pielęgnacji ! Super wydajny produkt - jedno opakowanie starcza średnio na 6 miesięcy stosowania 2 razy dziennie !!! Dostępny na e-bay.




Makupu:
  • Innisfree - Mineral Highlighter #2 - bardzo jasny, pół-transparentny, opalizujący na złoto rozświetlacz, który idealnie zastępuje bazowy cień do powiek. Super wydajny produkt. Dostępny na e-Bay.
  • Innisfree - Mineral Single Shadow #1 - pół-transparentny, matowy cień do powiek w subtelnym morelowym odcieniu. Dostępny na e-Bay.
  • Innisfree - Glow Tint Stick #10 - nawilżająco-nabłyszczający tint do ust. Od dość dawna poszukiwałam produktu do ust, który by w subtelny sposób podkreślał kolor mojej czerwieni wargowej i jednocześnie był do niej jak najbardziej zbliżony. Glow Tint Stick #10 od Innisfree jest dokładnie tym czego szukałam ! Całkowicie spełnia moje oczekiwania zarówno w kwestii koloru, jak i pielęgnacji. Tak więc znalazłam idealny produkt i mam nadzieję, że będzie on dostępny przez długie lata. Dostępny na eBay.




Body care:
  • ISANA MED - Ultra Sensitiv Deo Roll-on Balsam - 50 ml - idealny do codziennego użytku dezodorant w kulce dla wrażliwej skóry o subtelnym, pudrowym zapachu. Nie zawiera alkoholu oraz soli aluminium - pełna analiza składu. Bardzo dobry i ekonomiczny produkt. Dostępny w drogeriach Rossmann
  • ISANA MED - Urea Handcreme 5,5% Urea - 100 ml - nawilżająco-wygładzający krem do rąk przeznaczony do skóry bardzo suchej i szorstkiej. Nie zawiera m.in.: barwników oraz parabenów, natomiast zawiera 5,5% stężenie mocznika (urea), masło shea, pantenol, gliceryna i witamina E - pełna analiza składu. Krem intensywnie nawilża i wygładza skórę. Łatwo się  rozprowadzić i szybko się wchłania. Bardzo dobry i ekonomiczny produkt, który gorąco polecam każdemu, kto zmaga się z problemem bardzo suchej, pękającej skóry dłoni. Dostępny w drogeriach Rossmann
  • Alterra - Duschgel - żel pod prysznic chia i biała herbata - 250 ml - wegański żel pod prysznic o odświeżającym zapachu - od kilku lat jestem wielką fanką żeli pod prysznic marki Alterra, które świetnie sprawdzają się również w roli płynu do kąpieli. Ekonomiczny i stosunkowo wydajny produkt. Dostępny w drogeriach Rossmann.




Gifts - X-mas:
  • Eveline - Special Effects - Silver Shine Top Coat #151 - 5 ml - lakier nawierzchniowy z opalizującymi drobinkami. Generalnie nie używam tego typu lakierów... wyjątek wielkie wyjścia. Osobiście lakier bardzo mi się podoba i z pewnością wykorzystam go przy kolejnej okazji.
  • Eveline -Special Effects - Metal Lic #145 - 5 ml - metaliczno-opalizujący czarny lakier do paznokci. Osobiście bardzo lubię tego typu lakiery. Śliczny kolor, który z pewnością wykorzystam, ponieważ będzie on idealnym dopełnieniem mojej zimowej Capsule Wardrobe.
  • Yoskine - Sakura Beauty - 50ml - regenerująco-udoskonalający krem na noc o bogatej konsystencji. W składzie zawiera m.in.: ekstrakty SakuraSatureja z wiśni oraz cząbru. Subtelnie perfumowany krem dobrze się wchłania pozostawiając cerę dobrze nawilżoną. Produkt otrzymałam w prezencie, jednak i nie do końca spełnia on moje oczekiwania...
  • La Societe Parisienne de Savons - Savons a L'origan No.900 - 3x100 gr - mydło w kostce o intensywnym zapachu ziołowym zapachu. Osobiście bardzo podoba mi się pomysł na prezent w postaci mydeł w kostce. Od lat jestem wielką fanką mydeł, jednak skład tego mydła pozostawia wiele do życzenia - używam go jedynie jako mydło do rąk... 

      Na przełomie grudnia oraz w styczniu zdecydowałam się na zakup 8 kosmetyków z pośród których 5 to nowości m.in. Innisfree, natomiast 3 produkty marek Alterra,  Cosrx oraz Bioderm używałam w przeszłości i byłam bardzo zadowolona z efektów ich działania. Dużym zaskoczeniem okazał się krem do rąk Isana MED - świetny produkt za naprawdę niewielkie pieniądze - Gorąco polecam go każdemu, kto zmaga się z suchą i pękającą skórą dłoni - szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się, aż tak spektakularnego efektu już po pierwszym użyciu ! Dezodorant Isana MED to dobry produkt, jednak nie sprawdzi się u osób z wzmożoną potliwością, dlatego raczej powrócę do dotychczas używanego przeze mnie antyperspirantu Garnier. Od lat jestem wielką fanką azjatyckich kosmetyków zarówno pielęgnacyjnych jak i kolorowych, a Innisfree to jedna z moich ulubionych marek i jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na zakup ich kosmetyków ! 

     W kwestii otrzymanych prezentów... oczywiście otrzymanie ich sprawiło mi wiele radości i jestem bardzo wdzięczna osobom przez które zostałam obdarowana, jednak nie wszystkie prezenty w pełni spełniły moje oczekiwania... niestety krem kompletnie mi nie służy i postanowiłam go oddać... mydła ze względu na swój skład bardzo wysuszają i podrażniają moją suchą skórę, tak więc przeznaczyłam je do mycia rąk... lakiery do paznokci - zwłaszcza czarny - z pewnością wykorzystam.

     Obecnie nadal używam wielu kosmetyków, które pojawiały się w ostatnich miesiącach w kosmetykach podstawowych, dlatego nie planuję w najbliższej przyszłości żadnych zakupów kosmetyków kolorowych - wyjątkiem jest tutaj tusz do rzęs na którego zakup zdecyduję się najprawdopodobniej w marcu. W najbliższym okresie czasu planuję natomiast zakup kosmetyków pielęgnacyjnych, które z pewnością pojawią się w kolejnym poście z cyklu Minimalist Beauty. 


- keep life simple -

Anna

    

36 komentarzy:

  1. ojej, ten rozświetlacz wydaje się być cudowny! ja niestety nie umiem wprowadzić takiego minimalizmu, bo uwielbiam testować kosmetyki i ciągle coś nowego trafia w moje łapki i muszę mieć wszystkiego na pęczki, haha ♥
    wiktoriazuk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też jest ciężko z wprowadzeniem minimalizmu, ale teraz staram się otwierać nowe kosmetyki dopiero wtedy, jak wykorzystam te otwarte. Jak czegoś nie używam, to oddaje rodzinie lub koleżankom - taki mam na to sposób. :-)

      Usuń
  2. Czy ta kulka od Isany jest skuteczna i dobrze chroni przed potem? Jeśli tak, to chyba znalazłam coś idealnego! Długo szukałam takiego produktu, który nie zawierałby aluminium.
    A krem z urea do rąk też mam, tyle, że innej firmy (Balea) - bardzo lubię!
    Pozdrowionka! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jestem zadowolona z kulki ISANA Med, ponieważ jak na zwykły dezodorant dość dobrze radzi sobie w ciągu dnia, jednak nie jest to dobry produkt dla osób mających problem ze wzmożoną potliwością... Dobranie dezodorantu czy antyperspirantu w dużej mierze zależy od tego czego oczekujemy i mówiąc trywialnie - jak bardzo się pocimy ;) Osobiście uważam, że ISANA Med to godny uwagi i wypróbowanie produkt, który będę zapewne używać zamiennie z antyperspirantem Garnier. Krem do rąk z urea to mój absolutny ulubieniec, szkoda że nie jest produkowany w mini opakowaniach wówczas zawsze mogłabym mieć go przy sobie - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Żel z Alterry ma intrygującą kompozycję zapachową! Muszę mu się przyjrzeć przy najbliższej wizycie w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardzo lubię i gorąco polecam Ci żele pod prysznic marki Alterra, które używam głównie jako płyny do kąpieli - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Miałam już kilka żeli z Alterry. Ostatnio zużyłam z herbatą chińską i też bardzo go polubiłam za oryginalny zapach. Natomiast tego nie widziałam. Najwidoczniej to jakaś nowość.

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc nie zwróciłam uwagi, ale chyba jest to faktycznie nowość pośród żelami Alterra jeżeli nie był dostępny w Rosmmann gdzie robiłaś zakupy... Alterra chińska herbata ma cudowny zapach, podobnie jak limonka. Szkoda że w Polsce nie jest dostępna całą linia Alterra - mam na myśli wszystkie produkty pielęgnacyjne oraz kolorówkę.

      Usuń
  4. Uwielbiam ten płyn z biodermy, a ślimaczka z cosrx jeszcze nie miałam, póki co siedzę przy europejskich esencjach. Natomiast jeśli chodzi o innisfree - muszę w końcu zakupić cienie tej marki, bo mają fajne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn micelarny Bioderma H20 używałam regularnie kiedy mieszkaliśmy w Kairze, ponieważ był to jedyny dostępny produkt na rynku który nie wywoływał podrażnienia mojej suchej cery. po powrocie do Polski używałam głównie azjatyckich olejków do demakijażu, jednak ostatnio postanowiłam powrócić do Biodrema H20 która naprawdę świetnie się sprawdza, zwłaszcza rano kiedy zmywam sleeping mask ;) W kwestii cieni Innisfree - naprawdę gorąco polecam ! Cień na którego zakup się zdecydowałam nie jest bardzo mocno napigmentowany co dla mnie osobiście jest bardzo dużym plusem :) osobiście nie używam innych esencji poza azjatyckimi, po prostu najbardziej mi odpowiadają i gorąco namawiam Cię na ślimaczka z Cosrx - świetny produkt w przystępnej cenie, a co najważniejsze skuteczny. Bardzo pozytywnie wpłynął na wygląd mojej pooperacyjnej blizny na szyi rozjaśniając ją i wygładzając - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Serio? Przyznam, że nie wiem jak wygląda rynek kosmetyczny w takich miejscach jak Kair (moje jedyne przeżycia to węgierska wieś i tripy do Budapesztu do rossmanna), ale H2O zdecydowanie na każdym miejscu na świecie gdzie tylko da się go nabyć polecę :) O, właśnie na blizny muszę coś dodatkowo znaleźć, chociaż póki co skupiam się na nawilżeniu, bo mnie kwas mocno wysusza :)

      Usuń
    3. Generalnie na rynek arabski są produkowane nieco inne produkty nawet popularnych marek. Bioderma H2O sensibio jest sprzedawana chyba w każdym zakątku świata co mnie osobiście bardzo cieszy :) na blizy goraco polecam Ci esencje z filtratem ze śluzu ślimaka z cosrx - wyraźnie wygladziła, rozjaśniła i zmniejszyła moją pooperacyjną bliznę na szyi - moja blizna ma około 7-8 cm więc jest widoczna...

      Usuń
  5. Dobry pomysł! U mnie minimalizm kosmetyczny jest od zawsze, ale głównie z tego względu, że nigdy nie widziałam sensu w posiadaniu kilku kremów do rąk, mascar itd. Za to z ciuchami mam zupełnie odwrotnie :D
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Podzielam Twoją opinię o minimalizmie kosmetycznym, również uważam, że jeden produkt w pełni spełniający nasze oczekiwania jest wystarczający. W kwestii ubrań - w przeszłości posiadałam ich naprawdę bardzo dużo... obecnie satysfakcjonuje mnie jedynie moja Capsule Wardrobe i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie powrotu do czasów sprzed CW - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Wszystkie produkty wydają się być świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ?
    Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, będzie mi bardzo miło obserwować Twój interesujący blog - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Płyn micelarny z Biodermy miałam, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderma H2O to bardzo dobry produkt - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Ten morelowy cień cudnie by się sprawdził jako róż <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień z Innisfree nie jest mocno napigmentowany więc nie wydaje mi się aby sprawdził się w roli różu. Innisfree ma wile odcieni różu, więc z pewnością wybrałabyś odcień spełniający Twoje oczekiwania. Osobiście planuję w przyszłości zakup różu tej marki - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. świetne postanowienie i brawo za konsekwencję... U mnie jest z tym gorzej, ale dzielnie walczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Trzymam w kciuki za dążenie do minimalizmu - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Gratuluję minimalizmu. Ja takie postanowienie że walczę z moimi kosmetycznymi zachciankami podjęłam w tym roku i mam nadzieję, że za dwa lata uda mi się napisać taki post jak u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Trzyma w kciuki i życzę wytrwałości w postanowieniu. Mam nadzieję, że moje doświadczenia którymi dzielę się na blogu okażą się pomocne i pomogą Ci osiągnąć zamierzony cel. Powodzenia - serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Zaciekawił mnie ten żel z Alttery! :) Dawno nic nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel mam bardzo ciekawy i nieco intrygujący zapach, który z pewnością przypadnie do gustu każdemu kto lubi świeże nuty zapachowe - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Ciekawa jestem Biodermy, od dłuższego czasu zastanawiam się nad jej zakupem :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardzo lubię płyn micelarny Bioderma, jednak jako minimaliskta kosmetyczna polecam Ci najpierw zakupić małą buteleczkę 100 ml z płynem micelarnym Biodrema H20 - koszt zakupu około 14 zł, więc jest to dość dużo w porównaniu cena do ilości produktu, jednak tylko testując produkt będziesz pewna czy spełnia on Twoje oczekiwania. Na wielu blogach/vlogach itd pojawia się stwierdzenie, że Bioderma H20 i "kultowy" płyn micelarny Garnier to właściwie taki sam produkt itd... jednak nie do końca zgadzam się z tą opinią - po pierwsze skład Bioderma jest inny niż Garnier, po drugie przy dłuższym stosowaniu Bioderma nie wysusza suchej lub wrażliwej cery co niestety robi "kultowy" płyn micelarny Garnier - oczywiście jest to moje subiektywne odczucie. Porównując cenę - Bioderma a Garnier - jest kilkakrotnie droższa, poza tym jest jej o 50 ml mniej. Tak więc, polecałabym Ci wypróbować najmniejszą pojemność Bioderma, a dopiero potem decydować się na zakup pełnowymiarowego produktu, dzięki temu będziesz pewna że zakupiony kosmetyk jest tym czego potrzeba Twojej cerze, a nie będzie kolejnym "zbędnym elementem" w łazience, który w ostateczności i tak trafi do kosza a Ty "wyrzucisz" pieniądze na coś co się nie sprawdziło. Mam nadzieję, że moja rada okaże się pomocna - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Nic z tego nie próbowałam, ale... obecnie wszystko mam i czuje się niemal totalnie zaspokojona :D Wiadomo, jest kilka marzonek, ale wiem, że nie są mi potrzebne.
    W ogóle o tym minimalizmie tyle teraz! A ja po prostu nie lubię mieć nadmiaru... tzn. jestem zbieraczem, owszem, ale nieco innego typu niż większość chyba. Po pierwsze, zbieractwo nie tyczy się kosmetyków (bo po co mi 2 bazy pod cienie, 2 podkłady etc.), a po drugie to, co kupię użytkuje. I tak mam tonę książek, ale każda z nich jest przeczytana, albo zaraz będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość moich kosmetyków do pielęgnacji i makeup to produkty azjatyckie, które nie są dość popularne w Polsce. Podzielam Twoją opinię w kwestii minimalizmu - faktycznie ostatnio minimalizm stał się dość popularny w blogosferze i wiele blogerów porusza ten temat. W moim przypadku minimalizm narodził się nie z mody ale realnej potrzeby zmiany, która ponad 2,5 roku temu była wywołana poważną operacją, długim pobytem w szpitalu i rekonwalescencją.... kiedy fizycznie nie jesteś w stanie ustać na nogach dłużej niż kilka minut a wzięcie prysznica to twoje jedyne marzenie uzmysławiasz sobie, że nie jest ci "niezbędne" do życia 5 żeli pod prysznic - Wystarczy jedno dobrej jakości mydło w kostce! Zawsze otwarcie przyznawałam, że przed tym doświadczeniem miałam duży problem z pohamowaniem się od zakupów a moja kosmetyczka i szafa dosłownie "pękały w szwach". W kwestii książek - jeżeli to możliwe kupuję e-book'i, poza tym egzemplarze recenzenckie, które przeczytałam oddaję bliskim lub znajomym, wiele przeczytanych już książek oddaję po prostu do lokalnej biblioteki. Pozostawiam tylko pozycje do których lubię wracać. Obecny styl życia daje mi spełnienie i radość, ale przede wszystkim spokój - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  15. Z Innisfree nic nie miałam. Muszę się przyjrzeć, bo mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To godna uwagi koreańska marka oferująca naturalne kosmetyki. Naprawdę Ci ją gorąco polecam - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. Innisfree to dla mnie kompletna nowość. Chcę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam Ci kosmetyki koreańskiej marki Innisfree - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń