Translate

wtorek, 14 lutego 2017

February Financial Fasting - days 8-14

     Drugi tydzień wyzwania upłynął pod znakiem analizowania wydatków, planowania ewentualnych zakupów oraz możliwych do uzyskania przychodów ze sprzedaży posiadanych już przez nas rzeczy, których nie używamy... Okazało się, że pomimo 2 letniego minimalizmu znalazło się kilka rzeczy w mojej Capsule Wardrobe, które zamierzam sprzedać a uzyskane w ten sposób pieniądze zaoszczędzić. Dokładny "rekonesans" zawartości mojej garderoby uzmysłowił mi, że tej wiosny muszę zakupić czarne skórzane baletki i dużą, czarną skórzaną torbę mieszczącą format A4.  Dzięki temu już teraz wiem co jest mi niezbędne i mogę zaplanować wydatki !

    


     Planując wydatki natknęłam na bardzo fajną aplikacją Spendee,  która w wersji podstawowej jest darmowa, natomiast w wersji premium kosztuje 1,99$ na miesiąc. Osobiście uważam, że wersja podstawowa jest naprawdę bardzo dobra i widzę potrzeby ponoszenia comiesięcznych kosztów na wersję premium. Spendee to aplikacja pozwalająca na analizę naszych wpływów i wydatków, dzięki czemu łatwiej jest nam zarządzać budżetem i oszczędzać. Aplikacja dostępna zarówno na iPhone jak i na smartfony, poza tym jest w wielu językach, również polskim ! Gorąco polecam wypróbować Wam tą aplikację ! 

     Bardzo miłym zaskoczeniem dla mnie był artykuł w lutowym Skarb Rossmann. Od prawie 2 lat nie kupuję żadnych gazet, wyjątkiem jest roczna prenumerata dwumiesięcznika Slowly Veggie za którą w promocji zapłaciłam 39 zł !  Wracając do artykułu... "Ziarnko do ziarnka" to krótki lecz ciekawy artykuł dotykający problem oszczędzania. Bardzo spodobała mi się idea "trzy ściągi na lodówce". Idea 3 ściąg to tak naprawdę 3 różne kartki na których zapisujemy m.in.: co wyrzucamy z naszej lodówki, co planujemy zakupić oraz ustalony plan posiłków. Przyznam szczerze, że pomysł ze spisywaniem co wyrzucamy bardzo mi się spodobał i zamierzam go wcielić w życie ! Wszystkich zainteresowanych artykułem odsyłam do przeczytania Skarb-Online strony 100-102.




      Kilkakrotnie wspominałam już na blogu o idei zero waste, którą interesuję się od dłuższego czasu... dzięki radom autorki bloga Zero Waste Home  Bea Johnson udało mi się np. zminimalizować zakup drogeryjnych środków czystości na rzecz DIY - w jaki sposób sprzątam swój dom ekonomicznie i ekologiczne możesz przeczytać tutaj ! Ostatnio postanowiłam spróbować domowej uprawy pietruszki i sałaty z tzw. resztek, które normalnie trafiły by do kosza - na powyższym zdjęciu dumnie prezentuję moje osiągnięcia. Naprawdę to banalnie proste... wystarczy fragment warzywa, słoik lub inne szklane naczynie - w moim przypadku to szklane naczynie po wypalonych świecach Ikea, niewielka ilość wody i gotowe ! Tak przygotowane sadzonki ustawiamy na parapecie okna. Należy jedynie pamiętać o regularniej wymianie wody, która jest bardzo istotnie w przypadku tego typu upraw. 




      Jedynym niepowodzeniem w ciągu wyzwania jest jak na razie odżywczy krem do twarzy marki Tołpa na którego zakup zdecydowałam się w ubiegłym tygodniu... krem uczulił nie tylko mnie, ale wywołał silną reakcję alergiczną u MM ! Zdecydowałam się zakupić ten produkt głównie dlatego, że wg producenta jest przeznaczony do cery wrażliwej i suchej... oczywiście krem wykorzystam do stóp o ile nie wywoła reakcji alergicznej... tak więc, nie dość że poniosłam wydatek związany z zakupem kremu do twarzy Tołpa to jeszcze zostałam bez tzw. kremu rodzinnego. 
     
     Z pomocą przyszła moja przyjaciółka, która poleciła mi tani, dobrej jakości i o miare dobrym składzie krem do twarzy marki Cien, który można zakupić w markecie Lidl. Po "wpadce" z kremem Tołpa dość sceptycznie podeszłam do jej rady... z drugiej strony sama lubię używać perfum Lidl - Suddenly Madame Glamour... tym razem postanowiłam postąpić tak jak zawsze - czyli dokładnie przeanalizować skład produktu - analiza składu, recenzje itd. - ku mojemu zdziwieniu odkryłam, że kremy marki Cien Lidl wygrały w rankingu w tzw. "ślepych testach" zorganizowanych przez hiszpańską organizację konsumencką OCUW teście poddawano ocenie kremy marek tj. Vichy czy La Mer ! Ostatecznie będąc na zakupach zachęcona pozytywnymi recenzjami, dość dobrym składem i rekomendacją mojej przyjaciółki zdecydowałam się zakupić Cien 24 Moisturising Cream, który kosztował 7,99 zł/50 ml. Produkt bardzo mile mnie zaskoczył i w przyszłości planuję jego szczegółową recenzję. Obecnie Cien 24 Moisturising Cream to nasz tzw. krem rodzinny, który stosujemy wspólnie z MM. 

     W tym miejscu podzielę się swoim sprawdzonym trikiem, który polecam każdemu kto używa kremów w słoiczkach - zawsze stosujcie szpatułki lub jednorazowe patyczki higieniczne do nabierania produktu ! Dzięki temu dbasz o higienę, poza tym produkt może być stosowany przez więcej niż jedną osobę bez potrzeby zakupu indywidualnego opakowania dla każdego ! 

     Podsumowując dni 8-14 lutowego wyzwania mogę powiedzieć, że poza niemiłym incydentem z kremem do twarzy marki Tołpa jestem zadowolona. Po pierwsze dzięki aplikacji w iPhone w każdej chwili mogę skontrolować stan mojego budżetu i zaplanować ewentualny wydatek. Po drugie dzięki artykułowi postanowiłam zapisywać co wyrzucam. W ten sposób będę dokładnie wiedziała jak lepiej zarządzać posiadanymi zapasami, a w razie potrzeby co mogę zrobić z ewentualną "nadwyżką". Po trzecie bardzo cieszy mnie moja domowa uprawa a jednocześnie wcielanie idei zero waste ! Za nami 2 tygodnie wyzwania, które pozwoliło dokładnie określić naszą "piętę Achillesową" jaką są zakupy spożywcze, a właściwie planowanie posiłków, które jest dla mnie swoistego rodzaju odrębnym wyzwaniem... nie chodzi tylko o to aby zaoszczędzić ale odżywiać się zdrowo a przy tym oszczędzać i to jest mój plan na nadchodzący tydzień !

- Happy Valentine's Day -

 

- keep life simple -

Anna 

      

6 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, że ta aplikacja jest też na Androida, bo przyda się mocno. Co do kremu - mnie jak coś uczuli ze względu na skład, a niestety tołpa i sylveco non stop mnie uczulają to próbuje chociaż za jakieś grosze sprzedać na grupach na fb lub wymienić, zwłaszcza przy droższych kosmetykach się to opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, aplikacja jest również dostępna na Android i gorąco polecam Ci ją wypróbować ! - spróbuj pobrać z linka zamieszczonego w poście :) Krem do twarzy Tołpa bardzo mnie rozczarował... pozostałe zakupione kosmetyki tej marki nie są złe jednak nie wiem czy zdecyduję się jeszcze kiedyś na ich zakup... Bardzo dziękuję Ci za radę w kwestii niesprawdzonych kosmetyków :) Podzielę się nią z moją znajomą, która kupuje ogromne ilości produktów i wiele z nich trafia po prostu do kosza bo nie spełnia jej oczekiwań - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Dobry sposób na oszczędzanie tak myślę :D niestety na mnie takie spoaoby nigdy nie działają :/
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Trzymam w kciuki za odnalezienie sposobu oszczędzania, który "zadziała" i przyniesie zamierzone przez Ciebie cele. Powodzenia - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Słyszałam wiele o idei zero waste, nawet sama zgłębiałam temat i przymierzam się do tego. Sama segregacja śmieci nie wystarczy. Zresztą - mieszkam obecnie w bloku - co z tego, że mamy śmietniki z podziałem i mamy segregować śmieci, jak i tak większość ludzi nie segreguje, albo co gorsza wrzuca nie to co trzeba (odpady komunalne) do posegregowanych śmieci. Masakra.
    A szpatułki do kremów stosuję! :) To świetny pomysł... i bardzo higieniczny :)
    Pozdrowionka! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją opinie Magdaleno :) Faktycznie dość trudno jest przestrzegać idei zero waste, kiedy mieszka się w bloku gdzie ludzie nie przestrzegają np. zasad segregacji śmieci, nie ma kompostownika itd. Poza tym tylko w niektórych sklepach dostępne są produkty na wagę z czego niestety wiele z nich nie jest najlepszej jakość... szkoda, że idea zero waste nie jest w Polsce bardziej popularna, ale mam nadzieję, że przyjdzie na nią czas tak jak jest w chwili obecnej z minimalizmem, który stał się swoistego rodzaju modą/trendem z czego osobiście bardzo się cieszę, ponieważ żyjąc w błędnym kole impulsywnych zakupów i kultury konsumpcyjnej zapominamy co jest dla nas ważne... w moim przypadku minimalizm a właściwie jego potrzeba "narodziła się" sama z siebie w bardzo trudnym dla mnie okresie mojego życia i stała się drogą do poznania siebie - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń