Translate

środa, 20 grudnia 2017

Review - mySUPERskin Miya Cosmetics

    Niedawno zdecydowałam się wziąść udział w konkursie przeprowadzanym na Instagram przez markę Miya Cosmetics gdzie wygraną był najnowyszy produkt marki mySUPERskin czyli lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust. Ku mojeju zdziwieniu wygrałam, a moja wygrana została mi niezłocznie dostarczona. Nie ukrywam, że byłam bardzo zadowolona... po pierwsze z faktu wygranej, a po drugie z możliwości przetestowania olejku do demakijażu polskiej marki. Od ponad 6 lat stosuję wieloetapową metodę pielegnacji, więc olejki do demakijażu nie są dla mnie żadną "nowością" tylko podstawą mojej pielęgnacji. Dotychczas przetestowałam wiele tego typu produktów głównie azjatyckich oraz europejskich marek. Osobiście nie wyobrażam sobie demakijażu innym produktem niż olejek, dlatego tym bardziej ucieszyłam się z możliwości przetestowania olejku mySUPERskin Miya Cosmetics.


mySUPERskin - Miya Cosmetics 





      Aksamitny olejek do demakijażu oraz oczyszczania twarzy, oczu i ust o subtelnym owocowym zapachu zawierający w składzie m.in. olejek z nasion malin, olejek z pestek moreli, olejek abisyński, olejek ze słodkich migdałów oraz witaminę E - pełna analiza składu. Olejek przeznaczony jest do każdego typu cery, również wrażliwej oraz bokryjającej się z problemami tj. AZS czy podrażnienia skóry. Kosmetyk ten nie zatyka porów ! Produkt nie zawiera w składzie parafiny, PEG, SLES, SLS, olejów mineralnych oraz silikonów, ponadto jest testowany dermatologicznie i okulostycznie. Olejek nie jest testowany na zwierzętach tym samym jest to idealny produkt dla wegan i wegetarian !

   Olejek zamknięty jest w poręcznej, plastikowej buteleczce o pojemności 140 ml, zakończonej pompką z mechanizmem "open-stop" oraz dodatkowo zabezpieczoną specjalnym klipsem uniemożliwiającym rozlanie się olejku np. w podróży. Etykieta w języku polskim, która nie ulegu zniszczeniu podczas codziennego używania produktu co osobisie uważam za duży plus ! Zarówno na etykiecie produktu, jak również na stronie produceta znajduje się zbliżony do siebie dość szczegółowy opis kosmetyku oraz sposób jego użycia. Producent zaleca wmasowywanie olejku na suchą skórę a następnie spłukiwanie go ciepłą wodą w efekie czego cera jest dokłanie oczyszczona i nawilżona. Produkt dostepny jest sklepie on-line Miya Cosmetics oraz drogeriach Superpharm. Koszt produktu to 34,99 zł.




      Dokładnie 4 tygonie temu zaczęłam testowanie olejku mySUPERskin i jestem wręcz zachwycona efektem jego działania ! Olejek stosuję codziennie wieczorem jako pierwszy krok mojej wieloetapowej pielęgnacji czyli demakijaż. Do wykonania całkowitego demakijażu wystraczą 2 naciśnięcia pomki. Tą niewielką ilość produktu rozcieram w dłoniach a następnie delikatnie wmasowuję w skórę twarz, okolicę oka, szyję oraz delold. Olejek bardzo szybko i delikatnie "rozpuszcza" makijaż oraz oczyszcza skórę. W tym momecnie producent zaleca spułkanie olejku ciepłą wodą, jednak osobiście wolę postępować wg."zaleceń" azjatyckiego rytuału oczyszczania tzn. zwilżyć dłonie ciepłą wodą i kontynuować masaż powstałą z połączenia olejku oraz wody emulsją. Następnie całość spułkuję ciepłą wodą i przechodzę do kolejnych kroków mojej wieloetapowej pielęgnacji.  Olejek to mój absolutny ulubieniec i "must have" !

     Olejek mySUPERskin to kolejny dowód na to, że można stoworzyć świetny produkt o naturalnym składzie, który nie tylko gwarantuje piękną, zadbaną i promienną cerę, ale również jest wyprodukowany w Polsce i nie testowany na zwierzętach ! Bardzo spodobała mi się przewodnia idea marki Miya Cosmetics #JestemGotowa czyli dopasowanie kosmetyków zarówno do indywidualnych potrzeb każdej z nas, jak również stylu życia jaki prowadzimy. Obecnie używam dwóch produktów marki tj. olejku mySUPERskin oraz zakupionego wcześniej serum rewitalizującego myPOWERelixir - recenzja wkrótce. Oba produkty są świetnymi kosmetykami, które gorąco polecam każdemu ! Nadchodzące Święta to idealny moment, aby zrobić sobie samej prezent w postaci olejku mySUPERskin i podarować sobie piękną, promienną i pełną blasku cerę !


!!! Merry Christmas !!!

Anna


17 komentarzy:

  1. Bardzo rzetelna recenzja :) Obserwuję z przyjemnością i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) również z przyjemnością obserwuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Nie używam tego typu produktów, o czym pisałam już kilkukrotnie na innych blogach, w postach o produktach do demakijażu oraz na swoich blogu :) Mało maluję się, więc do zmywania makijażu używam zwykłego żelu do mycia twarzy, który najbardziej lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam przyjemności czytać prowadzonego przez Ciebie bloga. Oczywiście każdy wybiera dla siebie odpowiedni kosmetyk, który w pełni spełnia jego oczekiwania i potrzeby cery - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. jakoś nie przepadam za olejkami :) ale miałam kiedyś krem tej marki i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam kremu tej marki, ale olejek i serum dosłownie skradły moje serce ;) - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Uwielbiam olejki, to właśnie dzięki nim moja cera jest dogłębnie odżywiona i nabiera promiennego blasku :)
    Z chęcią przetestuje, tym bardziej, że cena jest bardzo atrakcyjna.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy go nie używałam :) Z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam olejki do demakijażu,od razu skóra wygląda lepiej:) Czytałam już kilka pozytywnych opinii i chyba sama go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam innego olejku do demakijażu, być może jest "cięższy", bo producent zaleca stosowanie go na zwilżony wacik. Makijaż rzeczywiście fajnie się rozpuszcza, ale potem muszę zastosować jeszcze żel do mycia twarzy, żeby usunąć ze skóry tłustość. A co jest kolejnym Twoim krokiem po olejku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejnym krokiem po demakijażu olejku jest oczyszczanie twarzy za pomocą mydełka lub żelu. Obecnie używam mydełko z Nature Republic oraz myjki do tworzenie pianki z HolikaHolika - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Tego olejku nie miałam. Ogólnie nie stosuję oleju przy demakijażu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek Miya jest bardzo fajnym produktem do demakijażu. Generalnie pobił on wcześniej używany przeze mnie olejek L'occitane, który dotychczas był moim absolutnym faworytem - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Nie lubię olejków, ale ten mogłabym stestować! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny produkt, który gorąco Ci polecam - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Ciągle jeszcze nic od nich nie miałam, ale pewnie w końcu się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Miya znam tylko z kremów, gdyby nie olej ze słodkich migdałów to już bym pewnie po niego sięgała :)

    OdpowiedzUsuń