Natural Anti-Age Skin Care

     Starzenie się to powolny, postępujący i niestety nie odwracalny proces... dotyka wszystkich, ale szczególnie dla nas kobiet jest on czasami bardzo trudny do zaakceptowania... w dążeniu do zachowania młodości wiele osób poddaje się kosztowym i niekiedy bardzo inwazyjnym zabiegom medycyny estetycznej... ale czy faktycznie to jedyny sposób na zachowanie młodości na dłużej?... osobiście uważam, że nie... jednak nie oceniam osób decydującym się na zabiegi odmładzające, ponieważ to indywidualny wybór danej osoby... czy poddałabym się takiemu zabiegowi?... nie wiem i na razie nie myślę o nim... osobiście uważam, że właściwa pielęgnacja jest kluczem do zadbanej i zdrowej cery. Od ponad dekady jestem wierna wieloetapowej azjatyckiej metodzie pielęgnacji i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie innego sposobu dbana o urodę ! Po prostu widzę efekty, jakie przyniosi ta pielęgnacja i jestem bardzo zadowolona z rezultatów jej stosowanie. 


   Prawie 6 miesięcy temu zdecydowała się używać wyłącznie naturalne produkty zarówno do pielęgnacji, higieny, makijażu, jak i sprzątania oraz prania. Istotne jest dla mnie unikanie składników tj. SLS, parabeny, silikony, konserwanty, olej mineralny itp. Naturalna pielęgnacja anti-age nie zmieniła medody jaką stosuję, jednak zmieniły się kosmetyki których obecnie używam. Powyżej znajdują się wszystkie produkty do pielęgnacji cery jakie używam w chwili obecnej. Od wielu lat jestem wierna minimalizowmi kosmetycznemu, dlatego zanim zdecyduję się na zakup konkretnego kosmetyku dokładnie analizuję skład używając np. strony COSDNA lub staram się korzystać z analiz Ani i Moniki z PiggyPEG lub rekomendacji Natalii z kanału Nathsiw

    Moja poranna pielęgnacja skoncentrowana jest głównie na nawilżeniu cery oraz ochronie UV. Pielęgnację rozpoczynam od umycia twarzy żelem, następnie spryskania twarzy wodą termalną - staram się zmieniać wody termealne, ponieważ różnią się one między sobą zawartością składników mineralnych. Kolejny etap to tonik/skin, następnie serum - obecnie używam 2 różnych zamiennie lub jednego po drugim w zależności od stanu mojej cery, lotion, krem pod oczy, krem do twarzy, krem do pielęgnacji szyi oraz dekoldu. Ostatnim etapem mojej porannej pielęgnacji jest nałożenie na całą twarz oraz szyję kremu z filtrem UVA/UVB. 

  1. Himalaya Botanique Hydrating
  2. Avene - woda termalna
  3. Benton Snail Bee High Content Skin 
  4. Benton Fermentation Essence
  5. Clochee - serum silnie nawilżające
  6. Benton Snail Bee High Content Lotion
  7. Cien Nature - niestety okazjonalnie dostępne w makretach Lidl w Polsce
  8. Cien Nature - niestety okazjonalnie dostępne w makretach Lidl w Polsce
  9. D'alchemy - wypełniacz zmarszczek do szyi i dekoltu
  10. Bioderma Photoderm Mineral SPF50+

     Pielęgnacja wieczrona koncetruje się głównie na dokładnym demakijażu i oczyszczeniu skóry oraz pielęgnacji anti-age. Pierwszym etapem wieczornej pielęgnacji jest demakijaż oczu, a następnie demakijaż całej twarzy i szyi. Po dokładnym demakijażu myję twarz żelem. Umytą twarz i szyję spryskuję wodą termalną. Kolejny etap to tonik/skin, następnie serum - używam 2 różnych jednego po drugim, lotion, krem pod oczy, krem do twarzy, krem do pielęgnacji szyi oraz dekoldu. Ostatni etap to krem z retinolem o działaniu anti-age. 


  1. Isana Clean+Care - płyn micelarny do demakijażu oczu
  2. Avene Tolerance Extreme - mleczko do twarzy
  3. Himalaya Botanique Hydrating
  4. Avene - woda termalna
  5. Benton Snail Bee High Content Skin 
  6. Benton Fermentation Essence 
  7. Oznaturals Pro-Retaxinol 2.5™ Retinol Serum
  8. Benton Snail Bee High Content Lotion
  9. Benton Fermentation Eye Cream
  10. Cien Nature - niestety okazjonalnie dostępne w makretach Lidl w Polsce
  11. D'alchemy - wypełniacz zmarszczek do szyi i dekoltu 
  12. Oznaturals Super Youth - Retinol Moisturizer
    
    Codzienne pielegnacja, którą określiłabym mianem podstawowej rozszerzam średno 2-3 razy w tygodniu o pielęgnację dodatkową tj. peeling wodorowyEquilibra Extra Aloe Dermo-Gel , maseczki - oczyszczające, nawilżające oraz odżywcze, jak również olejki, żel z aloesu czy kultowy produkt jakim jest wielozadanowy krem Egyptian Magic

  1. Egyptian Magic
  2. Equilibra Extra Aloe Dermo-Gel
  3. Cien Nature - niestety okazjonalnie dostępne w makretach Lidl w Polsce
  4. Cure Aqua Gel
  5. Benton - maseczki w płatku
  6. Alterra - maseczka węglowa
  7. Avene Tolerance Extreme - maseczka do twarzy
    
   Opierając się na ponad dekadzie własnych doświadczeń z wieloetapową azjatycką metodą pielęgnacji mogę stwierdzić, że długofalowe stosowanie tej metody daje faktyczne rezultaty w postaci zdrowej, dobrze nawilżonej i odżywionej cery co w znacznym stopniu wpływa na jej kondycje, wygląd oraz prewencję starzenie. Będąc osobą w przedziale wiekowym 35+, fakt braku widoczynch zmarszczek, bruzd czy przebarwień na mojej skórze oraz to, że od dekady nie korzystam z żadnych zabiegów upiększających oferowanych przez salony kosmetyczne mogę z czystym sumieniem polecić tę metodę pielęgnacji każdemu, kto już zmaga się z procesem starzenia oraz wszytkim którym bliska jest prewencja anti-age!

   Zapewne wiele osób zarzuci mi, że stosuję dużo produktów, a stosowana przeze mnie metoda pielęgnacji ma niewiele wspólnego z minimalizmem kosmetycznym... osobiście uważam, że każdy decyduje czym jest dla niego minimalizm kosmetycznym, jakich produktów używa oraz jaką metodę pielęgnacji wybiera... od dawna moim celem jest zdrowa i zadbana cera, jak również prewencja starzenie się... jeżeli mogę osiągnąć swoj cel stosując naturalne kosmetyki oraz wieloetapową metodę pielęgnacji to jestem całkowicie usatysfakcjnowana, a najlepszą "zapłatą" dla mnie za ponad dekadę systematycznej, codziennej pielęgnacji jest zdrowa, zadbana i pozbawiona oznak starzenia się cera ! 
 

- keep life simple -

Anna

Komentarze

  1. To prawda - ostatnio zauważyłam u sobie pierwsze, co prawda minimalne, ale jednak zmarszczki i nie będę ukrywać, że i tak mimo to ciężko mi to zaakceptować 😉 Ale czasu nie oszukam. Znalazłam w Twoim wpisie kilka kosmetyków, na które chyba się skuszę - na pewno będę polować w Lidlu na linię Cien, rozejrze się za Himalaya. Z przedstawionych miałam już styczność z marką Isana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, samo przejście na bardziej naturalne kosmetyki może dużo dać :) A kosmetyki z Cien są naprawdę dobre, sama korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zestawienie, na pewno coś podpatrzę. Stosuję dużo mniej kosmetyków, jednak efekty mam bardzo dobre, wyglądam na sporo lat młodziej (w rzeczywistości mam 44 lata), ale zawdzięczam to przede wszystkim unikaniu słońca od zawsze i genom, nie bez znaczenia jest też to, że dbam o cerę od wieku nastoletniego. Myślę jednak, że czasu nie zatrzymamy nawet umiejętną pielęgnacją i w późniejszym wieku już same kosmetyki nie wystarczą; i nie chodzi mi o jakieś super inwazyjne np. operacje, ale taka np. mezoterapia na pewno daje dobre skutki - chwali ją Aneta Kręglicka, która wciąż dobrze jak na swój wiek i naturalnie wygląda, nie robiąc z siebie maszkarona jak to uczyniła np. Joanna Racewicz całkowicie zmieniając rysy twarzy (a taka była ładna!) :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię wodę termalną avene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody termalne to kluczowy element mojej codziennej pielęgnacji - pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty